iDarkroom — mobilna edycja zdjęć to nie tylko retro filtry

2

idarkroom

Zagadnienie mobilnej fotografii z każdą generacją sprzętów nabiera rozpędu. Dziś nikogo już nie dziwią solidne aparaty  w smartfonach, które zostawiają w tyle średniej jakości kompakty. Myślę, że większość z nas wyposażyła też swoje urządzenia w zestaw aplikacji do późniejszej edycji fotek. Lwia część z nich to jednak zestawy filtrów kolorystycznych oraz różnej maści dodatków, albo też profesjonalny — choć kosztowny jak na mobilne standardy — Photoshop. iDarkroom natomiast posiada cały zastęp funkcji związanych z edycją fotografii, pozostając przy tym w bardzo atrakcyjnej cenie. Sprawdźmy zatem co ma do zaoferowania.

Jak we wszystkich tego typu aplikacjach, przygodę rozpoczynamy od zaimportowania grafiki, której wygląd będziemy zmieniać. Gotowe? Przechodzimy zatem prosto do edycji!

Pierwszy krok: rozmiar. Cały interfejs opiera się na rozwijanym menu, którego działy otwieramy klikając na jedną z ikon znajdujących się przy dolnej krawędzi ekranu. Po rozwinięciu, czeka na nas możliwość przycięcia grafiki pod wymiar, obrócenie jej o 90 stopni, a także lustrzane odbicie w pionie lub poziomie. Kolejny dział to raj dla wszystkich, którzy lubią dopieścić swoje fotografie. Tutaj znalazło się bowiem miejsce dla takich funkcji jak: krzywe odpowiadające za kolory, cienie, balans kolorów, temperatura, jasność czy kontrast. Dalej zaś efekty specjalne, wśród których znalazły się rozmaite typy rozmycia oraz blaski. No ale czym byłby mobilny program do obróbki zdjęć, gdyby faktycznie zabrakło w nim tak istotnego elementu jakim są kolorystyczne filtry — tu również takowe są obecne i autorzy podzielili je na dwie kategorie: kolorystyczne oraz monochromatyczne. Ostatni z działów to zestaw dodatków specjalnych, które możemy zaaplikować do edytowanej przez nas grafiki. Tam skrywają się dodatki takie jak różnej maści tekstury (efekt papieru czy brudu), światła (tzw. bokeh), czy też ramki.

id

Do każdej z przywołanych wyżej opcji znajduje się sporo dodatkowych ustawień, dzięki którym możemy edytowaną przez nas grafikę dopieścić. Jeżeli nie chcemy samodzielnie ustalać w jaki sposób chcielibyśmy dopieścić naszą grafikę, zawsze można skorzystać z opcji losowego doboru efektów, którą również zaimplementowali twórcy. Wystarczy, jak wskazuje symbol, rzucić kością i… gotowe.

Stworzoną przez nas grafikę możemy zapisać w pamięci urządzenia, lub też bezpośrednio z poziomu aplikacji wysłac mailem czy też zamieścić w najpopularniejszych serwisach społecznościowych.

iDarkroom to bogata w opcje aplikacja do edycji fotografii, która powinna znaleźć się w przyborniku każdego miłośnika zdjęć robionych smartfonem czy tabletem. Można ją nabyć w AppStorze w wersji na małe ekrany za 0,89 euro. Obecnie trwa promocja, w ramach której można ją pobrać za darmo.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry