Instax Share – wypatrz, pstryknij i wydrukuj – fotografia mobilna wkracza na nowy poziom!

0

Instax Flickr

Jestem wielkim fanem fotografii natychmiastowej. Choć sam nie posiadam (jeszcze) sprzętu, który umożliwiałby mi korzystanie z jej uroków, to niejednokrotnie miałem już okazję własnoręcznie fotografować, a także widziałem wiele zdjęć wykonanych za pomocą aparatów Instax. Firma Fujifilm wykonała świetną robotę ożywiając ducha kultowego Polaroida. Teraz robi kolejny krok, wypuszczając aplikację mobilną, która w połączeniu z podręczną drukarką oraz smartfonem działającym pod kontrolą systemu iOS lub Android umożliwia natychmiastowe drukowanie zdjęć wykonanych telefonem komórkowym czy tabletem.

Telefon/tablet z Androidem lub iOS, drukarka Instax Share SP-1, aplikacja mobilna Instax Share oraz zestaw filmów Instax mini o czułości ISO 800 – oto niezbędne elementy naszego zestawu. Komplet ten umożliwi wykonywanie, zapisywanie, obróbkę oraz drukowanie fotografii wykonanych za pomocą mobilnego aparatu. Choć samej drukarki nie miałem jeszcze w rękach, to już teraz mogę zapewnić (opieram się na swoich doświadczeniach z aparatami Instax), że radocha z własnoręcznie wydrukowanego zdjęcia jest ogromna.

Instax

Sama aplikacja jest darmowa i wygodna w obsłudze. Jej możliwości nie są co prawda jakoś specjalnie rozbudowane, ale jeżeli chodzi o edycję zdjęć, dodawanie napisów i tym podobne efekty, nic nie stoi na przeszkodzie by skorzystać z popularnych programów w rodzaju Snapseed, Repix czy Over. Instax Share może stanowić jedynie kontroler podręcznej drukarki i w tej roli sprawdzać się będzie prawdopodobnie bardzo dobrze.

Urządzenie służące do wydruku mini-fotografii wyposażone zostało w dwie zielone diody LED wskazujące ilość pozostałego filmu oraz poziom naładowania baterii. Instax Share SP-1 korzysta z filmów Instax mini, których koszt wynosi ok. 30 zł za 10 zdjęć w rozmiarze 2″ x 3″ każde.

Instax

Aplikacja dla urządzeń z systemem iOS dostępna jest tutaj. Użytkownicy telefonów i tabletów z systemem Android mogę ją natomiast pobrać za darmo z Google Play.

Zdjęcie z nagłówka pochodzi z serwisu Flickr i jest autorstwa Vladimira Fedotova (licencja CC).

Do
góry