Jak podcasty to tylko z Pocket Casts?

3

discover
Wielu osobom tytułu Pocket Casts nie trzeba przedstawiać. Zdaniem niektórych to najlepsza wśród aplikacji pozwalających na śledzenie i odsłuchiwanie podcastów. Po przesiadce z iOS-a na Androida zacząłem szukać czegoś, co zastąpi mi domyślną systemową aplikację do podcastów i obyło się bez niespodzianki.

Do Pocket Casts podszedłem z niemałym dystansem. Nie wierzyłem, że ta aplikacja może być aż tak dobra. Nie jest pozbawiona wad, ale rzeczywiście trudno jest znaleźć coś lepszego. Przede wszystkim dlatego, że Pocket Casts jest niesamowicie zaprojektowaną aplikacją. Interfejs jest oczywiście oparty o zasady stylu Material Design, więc jeszcze zanim zaczniemy czegokolwiek słuchać, to już mamy małą ucztę – ale dla oczu.

pocketcasts1

Boczny panel oferuje wszystkie skróty, o których byśmy pomyśleli. W mgnieniu oka dostaniemy się do listy subksrybowanych podcastów, odkryjemy nowe, przejdziemy do listy jeszcze nieodsłuchanych odcinków czy plików wideo. Co więcej, możliwe jest stworzenie własnego filtra, dzięki któremu można śledzić jedynie odcinki z konkretnymi tytułami czy tylko te oznaczone gwiazdką. Możemy włączyć i wyłączyć automatyczne pobieranie, co ma spore znaczenie jeśli korzystamy w większości z łączności 3G.

pocketcasts.2

Tak naprawdę trudno szukać się poważnych wad Pocket Casts. Jedyne na co zwróciłem uwagę i przypomina się przy każdym razie, gdy uruchamiam aplikację to brak funkcji streamowania odcinków. Niejednokrotnie chciałbym jedynie odsłuchać odcinek będąc połączonym z siecią Wi-Fi bez potrzeby zapychania pamięci smartfona. To w Pocket Casts jest niemożliwe. Za to personalizacja wyglądu i działania aplikacji jest na najwyższym poziomie. Oczywiście Pocket Casts synchronizuje się z naszym kontem online, więc do listy śledzonych kanałów mamy dostęp na innych urządzeniach.

(Nie)stety na nich tak przyjdzie nam zapłacić za Pocket Casts. Posiadając urządzenie z Androidem, Windows Phone, iOS i komputer musimy czterokrotnie opłacić tę samą usługę, co dla niektórych będzie absurdem. Jeśli ograniczymy się do jednej platformy – problem nie istnieje, bo podejrzewam że jednorazowy wydatek rzędu kilkunastu złotych za aplikację pokroju Pocket Casts jest w pełni uzsadniony.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry