Jeszcze trochę fruwania i rozwalania: Yumby Smash [iOS/Android]

0

yumby smash

Kolejna gra a’la Angry Birds — powiedzą jedni. Bardziej wprawione oko jednak skupi się właśnie na tych elementach, które różnią produkcję od hitu Rovio. A tych jest sporo i to właśnie one — moim zdaniem — sprawiają, że Yumby Smash jest takie wciągające. Bo przecież ile można strzelać z procy? A sama zabawa w niszczenie przecież sprawia dużo frajdy, nieprawdaż?

ys02

Kolejny świat, w którym rządzi okrutny tyran. Problem jest o tyle nieprzyjemny, że skonstruował on broń, która wysysa jedzenie z całej planety: Starve (ang. głód). Naszym zadaniem jest zniszczenie wszystkich porozrzucanych jego elementów. A w jaki sposób możemy tego dokonać? Po prostu w nie uderzając! Odważne Yumby nie boją się wyzwań i z całym impetem sprzeciwiają się złu. I mimo że zasady mechaniki są podobne, to tutaj nie strzelamy bohaterami z procy, a po prostu wskazujemy miejsce i siłę ataku w którym mają polecieć. Przy okazji warto siać jeszcze trochę zniszczenia i pozbyć się także wszystkiego, co ma czelność stanąć nam na drodze. Pod przejściu każdej z plansz zliczana jest ilość zmiecionych przez nas elementów i na jej podstawie zostajemy oceniani w skali 1–3 gwiazdek. Wraz z naszym postępem wzrasta poziom trudności i gra przestaje się ograniczać jedynie do siania zniszczenia — musimy również mieć na uwadze nasze zdrowie, a że niemal za każdym rogiem czyhają pułapki, kolce i typy spod ciemnej gwiazdy których lepiej unikać, jeżeli planujemy wyjść z tej potyczki cało.

ys04

Zniszczenie to jedno, a wszystko co „zarobimy” podsycane tabelkami ze statystykami to zupełnie inna sprawa. Nie ma co ukrywać, że gra jest mocno nastawiona na mikropłatności. Skacząc po planszach co prawda zbieramy złote żetony, jednak porównując stosunek prędkości ich zdobywania do cen w sklepiku staje się oczywiste, że czekają nas długie godziny grindu, albo po pokornie sięgniemy do portfela i nabędziemy trochę tego ekskluzywnego dobra. Kiedy już będziemy mieli trochę środków na koncie, możemy nabywać udoskonalenia dla postaci, power-upy ułatwiające zabawę, czy kolejnych bohaterów, którzy mogą już na starcie poszczycić się lepszymi statystykami…

ys05

Yumby Smash to wykonana z dbałością o szczegóły produkcja, której chyba nie można wyobrazić sobie nigdzie indziej, niż właśnie na smartfonach i tabletach. Dotykowe panele sprawdzają się przy nich znakomicie. Wyraziste kolory podsycają śliczne projekty świata oraz postaci. Muzyka niespecjalnie się wyróżnia, jednak to kolejna z produkcji, w których jest ona po prostu poprawnym tłem, a o to chyba głównie chodzi, prawda?

ys03

Gra dostępna jest za darmo zarówno w Google Play jak i AppStorze — warto jednak nadmienić, że ma ona dość drażniące reklamy w formie materiałów filmowych, pojawiające się niespodziewanie często — nawet przy restarcie planszy. Zarówno na Androida jak iOS dostępna jest jednak wersja „Pro” pozwalająca się ich pozbyć, a przy okazji nabyć 9 tysięcy złotych monet. Za tę wersję przyjdzie zapłacić użytkownikom systemu Google niespełna 10 złotych, zaś reszcie 7$.

4qrcode  Google Play

Do
góry