JotterPad X: Writing — świeża krew wśród androidowych notatników

3

jp

W zależności od tego do czego wykorzystujecie Wasze tablety i smartfony zmienia się zakres aplikacji nań instalowanych. Jest jednak pula uniwersalnych narzędzi, których nie powinno zabraknąć na żadnym z nich. Nie twierdzę, że każdy będzie z nich korzystał równie intensywnie, ale prędzej czy później wszyscy zrobią z nich użytek. Zamiast improwizować z roboczymi wiadomościami e-mail czy smsami, warto mieć pod ręką notatnik który posłuży jako brudnopis. Ich wybór zarówno w Google Play jak i AppStorze przyprawia o zawrót głowy. Każdy ma swoje plusy i minusy, a mimo tego, na rynku wciąż swoich sił próbują nowi gracze. Czym chcą nas do siebie przekonać twórcy JotterPad X: Writing?

jp01

Minimalizmem, w który wpisana jest funkcjonalność. Tak najprościej opisać przyświecające im idee, a przy okazji pokrótce scharakteryzować aplikację. Bowiem to jeden z tych programów, w których zgubić się prawdopodobnie nie da. Cały interfejs jest dziecinnie prosty i czytelny. Ekran główny to lista kafelków z naszymi notatkami. Otwierając menu (ikona przy lewej górnej krawędzi ekranu) wszystkie jego pozycje są klarowne już po samych tytułach działów: najświeższe, lokalne, Dropbox, wersje, style, pomoc — czy którekolwiek z nich naprawdę wymaga dodatkowego komentarza?

jp02

Najważniejszym elementem w aplikacji i tak jest nic innego, jak sam edytor. W Androidzie, standardowo, każdy ma klawiaturę która najlepiej odpowiada jego potrzebom, to jest element indywidualny dla każdego z użytkowników. Poza nią jednak lwią część ekranu zajmuje wprowadzany przez nas tekst, na górze okraszony tytułem. Na górnej belce zaś znalazło się odrobinę miejsca dla dwóch jakże istotnych funkcji: cofnij oraz ponów. Oprócz tego w edytorze szybko możemy przełączyć się na tryb nocny (tj. odwrócić kolory) oraz wyszukać żądane słowo. I, szczerze mówiąc, mi więcej nie potrzeba. Wszystkie stworzone pliki zaś możemy zapisać jako *.txt, *.html czy też wyeksportować do *.pdf.

jp03

Bywają dni, że zdarza mi się pisać dłuższe teksty na smartfonie czy tablecie. Nie jest ich wiele, ale czasami po prostu nie mam innej możliwości — wówczas solidna aplikacja do edycji bardzo pomaga. Ogromnym atutem JotterPad X: Writing jest synchronizacja z Dropboxem — na co dzień sam używam tej usługi do tworzenia plików, a dzięki programowi nie muszę się już dłużej użerać z wyjątkowo drażniącą edycją za pośrednictwem oficjalnej aplikacji do obsługi chmury.

JotterPad X: Writing dostępny jest na Androida. Standardową wersję można pobrać w Google Play za darmo. Należy się jednak liczyć z pewnymi ograniczeniami i brakiem dostępu do wszystkich wspomnianych wyżej funkcji — te znajdują się w pełnej edycji (z dopiskiem Get Creative), którą z poziomu aplikacji można odblokować za niespełna czternaście złotych.

Ocena autora

Ocena 5
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry