Kalendarze Adwentowe dla małych i dużych [Android]

0

Przez lata synonimem kalendarza adwentowego były dla mnie prostokątne tabliczki, w których poukrywanych było 24 czekoladek. Między pierwszym grudnia, a Wigilią Bożego Narodzenia każdego dnia otwierało się jedno okienko z łakociami. Tegoroczne pożeranie słodkości już z pewnością wśród wielu zostało rozpoczęte, ale dzięki smartfonom i tabletom poznałem nowy wymiar odliczania do Świąt. Dziś dwie krótkie propozycje: jedna skierowana ku młodszym użytkownikom Androida, druga zaś, znając życie, przypadnie do gustu raczej starszym, tym którzy lubią praktyczne rozwiązania.

Kalendarz Adwentowy Grenadina

Propozycja dla tych, którzy lubią ciekawostki związane z Bożym Narodzeniem i tradycjami mu towarzyszącymi. Twórcy zapewniają, że ich aplikacja pomoże nam przygotować się do Świąt — i testując ich wskazówki nie mam powodów, by się z tym nie zgodzić. Każdego dnia pojawia się w menu programu nowy kafelek, który związany jest z kolejnym zwyczajem. Pierwszego grudnia były to informacje o wieńcu adwentowym, drugiego otrzymaliśmy zestaw czterech przepisów na domowe pierniczki, zaś wczoraj świąteczną playlistę. Ta nieco mnie rozbawiła, bo skoro jest już tak bardzo tradycyjnie, to zupełnie nie rozumiem dlaczego kolędy zastąpione zostały popularnymi hitami prosto z centrum handlowego — z Wham i Mariah Carey na czele.

Nie wiem też czy to jedynie moja przypadłość, ale Kalendarz Adwentowy Grenadina bardzo często się, że tak brzydko napiszę, wywalał. O ile same kafelki działały sprawnie, o tyle niektórych odnośników nie udało mi się ani razu odpalić, bo aplikacja się zawieszała i wyłączała, szkoda. Na plus można zaliczyć jeszcze widżet, który każdego dnia na pulpicie będzie nas informował o kolejnych tradycjach — i tak do 24 grudnia. Całość wygląda schludnie, ale co z tego, skoro nie działa jak powinna? :)

Aplikacja dostępna jest za darmo w serwisie Google Play. Mam nadzieję, że kolejne odkrywane przed nami dni będą bliżej tradycji niż wham i „last christmas” (nie zrozumcie mnie źle, bardzo lubię ten hit — ale niespecjalnie pasuje mi do wieńca adwentowego).

  

Kalendarz adwentowy dla dzieci

Albo — w oryginale — The Elf Adventure Calendar. To prosta aplikacja, w której codziennie odkrywamy kolejne przygody małego Elfa. Po krótkim, najczęściej jedno-dwu zdaniowym, wprowadzeniu czeka na nas mini-gierka. Ta również skierowana jest dla ludzi mini-wiekiem, są to najprostsze elementy rodem z produkcji dla dzieciaków — zmycie szronu z szyby, włożenie ciastek do piekarnika czy zszycie ukochanego pluszowego miśka, poprzez dołożenie główki i łapek tam, gdzie jest ich miejsce.

Proste zabawy dla najmłodszych, a każdego dnia odkrywana jest przed nami kolejna historia, wystarczy jedynie wejść w odpowiednie drzwi. Ciekawy pomysł i staranne wykonanie. Aplikacja dostępna jest w dwóch wersjach: darmowej (z reklamami) oraz płatnej.

Do
góry