Klocki LEGO w odsłonie Ninja — The Final Battle [iOS]

0

ninjagoFenomen duńskich klocków nie jest mi obcy, ale przyznaję, że jeśli chodzi o ich serie to zatrzymałem się w późnych latach dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia. Obecnie, wiem z relacji dzieciaków, że trwa mania w której wszyscy pożądają serii z Ninjago. Najpierw klocki, później serial, odzież, gadżety… przyszła też pora na gry. Opisywana dziś, z podtytułem The Final Battle, króluje wśród darmowych aplikacji w AppStorze. Czym sobie na to zasłużyła?

Prawdopodobnie bohaterami i licencją, na podstawie której powstała. Jedno jest pewne — obecnie dzieciaki faktycznie grają swoimi ulubionymi bohaterami, naśladując to, co widzieli na ekranach telewizorów, nie muszą sobie wyobrażać, że jaśniejszy zlepek kwadratów to bohater ich ukochanego filmu. Tutaj prawdziwych panów Spinjitsu trudno pomylić z kimś innym — a tricki którymi operują wyglądają efektownie i nie pozostawiają wątpliwości, że to znani maluchom herosi.

mzl.glvilzwi.320x480-75

Skaczemy po platformach, pozbywamy się stających nam na drodze fal wrogów, zaś zbierając kolejne emblematy zamieniamy się w wojowników władającymi innymi żywiołami. Im więcej ich uda nam się stracić, tym lepiej jesteśmy nagradzani — zaś za zdobywane punkty doświadczenia możemy ulepszać nasze umiejętności. Dalej odblokowujemy kolejne lokacje — bardziej rozbudowane, w których przyjdzie nam wylać jeszcze więcej potów przeskakując po platformach i usiłując zabić rywali pozostając niedraśniętym.

mzl.hpyaqoqo.320x480-75

Jak wygląda LEGO Ninjago — the final battle? Bardzo dobrze. Trudno jest obecnie porównywać mobilne produkcje pod względem grafiki — stopniowo pojawiają się kamienie milowe takie jak Infinity Blade II czy Real Racing 3 które po prostu wgniatają w ziemię. Tej grze sporo do nich brakuje, ale na pewno nie kłuje w oczy. Jeżeli chodzi o sterowanie, to do dyspozycji dostaliśmy cztery wirtualne przyciski: dwie strzałki za pomocą których się poruszamy, oraz kolejną parę odpowiedzialną za skok oraz akcję, czyli po prostu uderzenie. Mam co do tego schematu mieszane uczucia — na 10” tablecie dłonie dorosłego (a wiadomo, że to nie on jest docelowym odbiorcą) ledwo radziły sobie, gdy trzymałem go jak pad. Przyciski są duże i rozstaw między nimi są naprawdę spory. Dla dzieciaków zdecydowanie wygodniej będzie na mniejszych urządzeniach, ewentualnie kiedy sprzęt położą na płasko i będą grały jak na klawiaturze komputera. Ogromnym nieporozumieniem dla mnie jest utrata progresu za każdym razem, kiedy wyłączymy produkcję — mam nadzieję, że ten błąd zostanie załatany przy najbliższej aktualizacji.

mzl.hwbiwgvz.320x480-75

Żałuję, że ja w dzieciństwie mogłem tylko pomarzyć o takich dobrych grach na licencjach moich ulubionych kreskówek czy seriali. Nie wiem czy dorośli będą się przy grze dobrze bawić — jak dla mnie już po kilku minutach zrobiło się monotonnie i nudno, jednak wiem, że grupa docelowa i tak będzie zachwycona — stąd ta wysoka ocena. Grę można pobrać za darmo w AppStorze.

4qrcode (3)  AppStore

Do
góry