Koniec z aplikacjami pożyczkowymi w Google Play

0

google play

Coraz więcej firm chwali się możliwością wzięcia kredytu w ciągu kilku minut. Wypełniamy odpowiedni kwestionariusz w internecie, a algorytm sprawdza naszą zdolność kredytową i decyduje o tym, czy „chwilówka” zostanie nam przydzielona. Wydaje mi się, że większość takich usług w Polsce działa z poziomu stron internetowych i nie mają one dedykowanych aplikacji na smartfony. Tego samego nie można jednak powiedzieć o Stanach Zjednoczonych. Tam, aplikacje służące do brania kredytów mają się całkiem nieźle. A właściwie miały, bo Google właśnie postanowiło usunąć je ze swojego repozytorium.

Dla porządku, warto wyjaśnić, że chodzi tu o aplikacje udzielające pożyczek opierających się o wyjątkowo wysokie oprocentowanie. Oto jak Google definiuje niekorzystne kredyty:

W Stanach Zjednoczonych nie zezwalamy na aplikacje oferujące kredyty konsumpcyjne o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO) wynoszącej 36% lub więcej. Aplikacje do kredytów konsumpcyjnych w USA muszą wyświetlać maksymalne RRSO obliczone zgodnie z ustawą TILA (Truth in Lending Act). Te zasady dotyczą aplikacji bezpośrednio oferujących kredyty lub służących do zdobywania potencjalnych klientów oraz tych, które łączą klientów indywidualnych z zewnętrznymi pożyczkodawcami. (źródło)

„Lichwiarskie” aplikacje zostały całkowicie usunięte z Google Play, a te, które wpisują się w bankowe normy etyczne Google muszą dostosować się do nowych zasad. Twórcy narzędzi służących do brania pożyczek z poziomu smartfona muszą teraz pamiętać o metadanych z takimi informacjami jak: minimalny i maksymalny okres spłaty, maksymalna rzeczywista roczna stopa oprocentowania (która zwykle obejmuje odsetki, opłaty i inne roczne koszty), lub podobna stopa oprocentowania obliczona zgodnie z lokalnymi przepisami prawa oraz modelowy przykład całkowitego kosztu kredytu wraz ze wszystkimi obowiązującymi opłatami.

Nie trzeba było długo czekać na reakcję ze strony poszkodowanych. Firmy, których aplikacje zostały zablokowane twierdzą, że działają zgodnie z prawem, a ich biznes nikogo nie krzywdzi. Podkreślają, że ich usługi to dla wielu osób ostatnia deska finansowego ratunku.

Dajcie znać, czy znacie jakieś polskie serwisy udzielające pożyczek z poziomu aplikacji mobilnej. Chętnie przyjrzymy się im z bliska (chyba, że Google wcześniej zdąży je usunąć…).

Do
góry