Konsolowiec – przetestowaliśmy pierwszy polski interaktywny magazyn o grach [iOS]

8

Z początkiem roku szkolnego została wypełniona jedna z ważnych luk w Polskim AppStore. 11 dnia września użytkownicy tabletów Apple otrzymali możliwość zakupienia pierwszego pełnoprawnego magazynu o grach na wszelkiego rodzaju konsole. Konsolowiec, bo tak brzmi tytuł tego czasopisma, to blisko setka stron, na których zamieszczono naprawdę zróżnicowany materiał – od relacji z tegorocznych targów Gamescom, poprzez tradycyjne recenzje wzbogacone materiałami multimedialnymi (video, interaktywne screeny), a skończywszy na publicystyce. Przekonajmy się jak prezentuje się debiutancki numer Konsolowca, pierwszej tego typu inicjatywy w Polsce.

Magazyn wita użytkownika świetnie wyglądającą animowaną okładką, która jest dobrą zapowiedzią tego co znajdziemy na kolejnych cyfrowych stronach. Słowa pochwały należą się osobom odpowiedzialnym za rozmieszczenie zdjęć i grafik na poszczególnych stronach – widać, że układ ten jest przemyślany i dzięki temu bardzo przyjazny czytelnikowi. Moim zdaniem odpowiednio zachowano proporcje między screenami, a tekstem, który bądź co bądź jest tutaj najważniejszy. Ustrzeżono się także elementu, który bywa niezwykle irytujący, nie tylko w czasopismach elektronicznych, ale i drukowanych, czyli występującego tu i ówdzie ‚efektownego’ tła, które skutecznie utrudnia wygodne zapoznawanie się z treścią artykułów.

Czytelnicy lubujący się w bardzo dużej ilości materiałów multimedialnych mogą czuć się nieco zawiedzeni, gdyż Konsolowiec nie oferuje ich w nadmiarze – nie odbierajcie tego jednak jako zarzutu z mojej strony! Owszem, gdzieniegdzie brakuje może możliwości powiększenia fotografii, czy krótkiego video prezetującego gameplay, moim zdaniem jednak lepiej zachować zdrowy umiar niż przesadzić w drugą stronę. Od strony edytorskiej Konsolowiec prezentuje się więc bardzo dobrze. Czasopismo kupujemy jednak, nie po to by oglądać (a przynajmniej nie tylko po to), lecz po to by czytać:)

Opierając się na tekstach zawartych w pierwszym numerze mogę śmiało napisać: miłośnicy słowa pisanego nie powinni czuć się zawiedzeni:) Konsolowiec 9/2012 to aż 41 stronicowa relacja z targów Gamescom 2012, temat numeru: Dishonored – zapowiedź, playtest oraz wywiad, zapowiedź Bioshocka Infinite (plus wideo-podsumowanie całej serii), recenzje (m.in. Darksiders IISleeping Dogs), dział poświęcony grom z AppStore oraz trzy ciekawe felietony. Wszystkie teksty napisane są na poziomie, czyta się je lekko i są pozbawione rzucających się w oczy błędów ortograficznych czy stylistycznych. Mam cichą nadzieję, że kolejne numery utrzymają równie wysoki poziom, jeżeli chodzi o zawartość merytoryczną.

Na szczęście dzieło ekipy pod przewodnictwem Tomasza Doktorskiego nie jest ideałem:) Brakuje przede wszystkim jakiejkolwiek próbki, dzięki której za darmo mielibyśmy okazję zapoznać się chociażby z fragmentami magazynu. Chcąc przekonać się jak prezentuje się czasopismo i czy jego forma nam odpowiada jesteśmy zmuszeni zakupić pierwszy numer, co z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Zdecydowanie przydałby się jeden darmowy numer lub możliwość ściągnięcia chociażby zajawki magazynu. Drugą wadą, która mi osobiście dokucza jest brak możliwości czytania Konsolowca w orientacji pionowej, która moim zdaniem znacznie lepiej sprawdza się w przypadku cyfrowej prasy. Mam nadzieję, że ta delikatna krytyka sprawi, że w przyszłości otrzymamy magazyn pozbawiony tych wad;)

Konsolowiec to obecnie najlepsze polskojęzyczne czasopismo o tematyce około-growej w AppStore. Być może dlatego, ze jedyne;) Ok, żarty na bok, ekipa odpowiedzialna za wrześniowy numer magazynu odwaliła kawał dobrej roboty. Magazyn ma spory potencjał, a zespół zmierza w dobrą stronę – oby kolejne numery były przynajmniej tak samo udane jak pierwszy, a wtedy mogę zagwarantować, że chłopaki mają już pierwszego wiernego czytelnika – mnie.

  

Do
góry