Kukbuk – multimedialny magazyn o gotowaniu. I to jaki! [iOS]

7

Designerski. To słowo idealnie pasuje do KukBuk’a czyli nowego magazynu kulinarnego. Jego cyfrowa edycja trafiła niedawno do AppStore i już po kilku dniach znalazła się w czołówce najpopularniejszych płatnych aplikacji w Polskim AppStore. Czy zasłużenie? Wydaje mi się, że tak, bo magazyn mimo kilku niedociągnięć zachwyca zdjęciami oraz dużą ilością ciekawych tekstów i przepisów stworzonych w dużej mierze przez gwiazdy krajowej blogosfery.

Sytuacja na Polskim rynku prasy elektronicznej przeznaczonej na tablety powoli idzie ku lepszemu. Pojawia się coraz więcej tytułów skierowanych do ściśle określonych grup czytelników, a poziom edytorski nowych magazynów nie odstaje od światowych standardów. Wydawcy zauważyli, jakie możliwości dają współczesne urządzenia wyposażone w ekran dotykowy, dzięki czemu kolejne tytuły prześcigają się w dostarczeniu czytelnikowi wysokiej jakości materiałów multimedialnych: wysokiej jakości zdjęć, interaktywnych diagramów, filmów czy materiałów audio. Powoli w zapomnienie odchodzi jeszcze niedawno chętnie stosowany format pdf, który zupełnie nie sprawdza się w nowej erze cyfrowej dystrybucji.

Dwumiesięcznik Kukbuk zdecydowanie wpisuje się w trend stale rosnącej jakości magazynów przeznaczonych na urządzenia mobilne. Magazyn jest podany w dopracowanej w najdrobniejszych szczegółach „czystej i przejrzystej” formie, uprzyjemniającej odbiór zawartych w nim materiałów. Oprawa czasopisma w niczym nie ustępuje najlepszym światowym standardom – fotografie, rysunki i animacje perfekcyjnie współgrają ze sobą tworząc spójną, przyjemną w odbiorze szatę graficzną. Każda strona Kukbuk’a sprawia wrażenie przemyślanej i jest bezbłędnie dopasowana do dotykowego ekranu tabletu.

W parze z szatą graficzną idą teksty. Aktualny, pierwszy numer magazynu to prawie 70 przepisów oraz wywiady i felietony. Magazyn podzielony został na 3 części: śniadanie, obiad i kolację – w każdej z nich czeka na czytelnika uczta nie tylko dla oczu, ale i dla ciała. Wystarczy znaleźć trochę czasu i przygotować wybraną potrawę (chociażby zabójczo prezentującego się Nadzianego kurczaka) – jeżeli będzie smakował tak jak wygląda na zdjęciach zamieszczonych na wirtualnych kartach Kukbuk’a, to cóż… palce lizać:)

Co ciekawe, moje pierwsze wrażenie po zakupieniu magazynu było bardzo dalekie od tego co przeczytaliście powyżej. Kukbuk wita bowiem czytelnika całą masą reklam – dosłownie. Właściwie pierwsze kilkanaście stron(!) czasopisma zajmują strony sponsorowane co nie nastraja optymistycznie do lektury. Na szczęście wraz z kolejnymi przewracanymi kartkami liczba reklam drastycznie maleje, pierwsze wrażenie jednak pozostaje.

Na chwilę obecną czasopismo dostępne jest w formie osobnej aplikacji. Od kolejnego numeru (który pojawić ma się w AppStore za dwa miesiące) Kukbuk ma być dostępny za pośrednictwem Newsstand. Koszt pobrania  grudniowo-styczniowego numeru magazynu to 0,89 euro. Jest też wersja dla urządzeń z Androidem. Aplikacja jest darmowa, płacimy za poszczególne numery.

  

 

Do
góry