Last Message: kolejna gra decyzyjna na małe ekrany

0

Twórcy gier są chyba szczególnie świadomi tego, jak ogromną moc mają słowa. Gry decyzyjne – bo taką nazwę ma gatunek opierający się na podejmowaniu wyborów – to świetny sposób na wniknięcie w świat przedstawiony pasjonującej historii, który wymaga bardziej czynnego udziału niż w przypadku czytania książek. Tego typu produkcje dobrze odnajdują się nawet na małych ekranach. Jednym z przedstawicieli gatunku gier decyzyjnych w wydaniu mobilnym jest chociażby Last Message, dostępne na Androida.

Już na początku trzeba zaznaczyć, że do obsługi tego programu konieczna jest znajomość języka angielskiego (lub portugalskiego). Nie musi być to wybitny poziom, bo nie używa się tutaj zbyt skomplikowanego słownictwa, ale do zrozumienia przynajmniej podstawowego kontekstu w Last Message jest to wymóg konieczny. Taka już uroda gier decyzyjnych, że należy dokładnie śledzić przebieg historii.

Niestety, poziom Telltale Games to to nie jest.

Jeśli szukacie naprawdę wciągającej gry decyzyjnej na swojego smartfona, lepiej sprawdźcie którąś z produkcji od Telltale Games, o których pisaliśmy w tych artykułach. Jeśli chodzi o Last Message, to definitywnie nie ta liga. Wprawdzie gracz podejmuje jakieś decyzje i wynikają z tego mniej lub bardziej poważne konsekwencje, ale zarzutów do tej gry można mieć sporo.

Przede wszystkim: jej długość. Historię z Last Message da się przejść w dosłownie kilka minut. Serio. O tyle dobrze, że jest to produkcja darmowa – jeśli za tak krótką rozgrywkę musiałabym zapłacić, poczułabym się oszukana.

Last Message

Sytuację ma ratować fakt, że da się Last Message skończyć na wiele różnych sposobów. Twórcy zachęcają do przechodzenia rozgrywki po kilka razy przede wszystkim przez system osiągnięć, który nagradza każde kolejne zakończenie. Ile razy jednak da się odtwarzać tę samą historię? Niby zmienia się ona w zależności od wybranych decyzji, ale na pewno nie na tyle, żeby dawać tę samą przyjemność z gry jak przy pierwszym jej uruchomieniu.

Sama historia raczej też nie jest porywająca. Poza tym, nieszczególnie dobrze wygląda to pod względem interfejsu. Miał on symulować prowadzenie rozmowy przez telefon, ale wypada po prostu biednie, w szczególności jeśli porównamy Last Message z podobnym, ale dużo bardziej udanym Choices That Matter, o którym pisaliśmy w tym artykule.

Jeśli jednak nie odstrasza was długość rozgrywki i koniecznie chcecie zagrać w prostą grę decyzyjną, być może Last Message spełni wasze oczekiwania. W innym przypadku lepiej sobie tę grę odpuścić.

Do
góry