Light On — zapalamy światełka w KetchAppowej zręcznościówce!

0

light00

KetchApp ma w ostatnich tygodniach bardzo dobrą passę. Nie dość, że mieli szczęście wydać kilka naprawdę dobrych tytułów — w tym właśnie Light On o którym mam przyjemność się dzisiaj rozpisać, to jeszcze ich potencjał docenił duży gracz jakim jest… sam Ubisoft. Tak, od kilkudziesięciu godzin mobilny wydawca jest częścią koncernu, który na co dzień serwuje nam kolejne odsłony przygód Assasynów oraz Księcia Persji. Na wyniki tego przejęcia trzeba będzie jeszcze trochę zaczekać, ale w zapalanie światełek możecie zagrać już teraz! A patrząc na ranking najpopularniejszych aplikacji w Polsce na przestrzeni ostatnich tygodni, można spokojnie założyć, że gra naprawdę przypadła do gustu!

Zręcznościówki z taką regularnością wypuszczane na mobilny rynek przez wydawcę zawsze łączył jeden element: prostota wykonania. KetchApp zawsze dbał o to, by gra była prosta wizualnie, niezbyt wymagająca w kwestii urządzeń które mogą je obsłużyć naprawdę dobrze, a do tego sterowanie jak i cała mechanika musi być naprawdę prosta. Zgadnijcie co? Light On się ani trochę z tego schematu nie wyłamuje! Cała ta zabawa jest tak banalna, jak tylko możecie to sobie wyobrazić. Rozgrywka sprowadza się bowiem do stukanie w ekran na tyle sprawnie, by podłączać wtyczki do gniazdek, które mkną na taśmie.

light01

Całość utrudnia fakt, że są one rozłożone w różnej odległości, a dość szybko tempo zabawy staje się niebezpiecznie szybkie. Do tego w każdej rundzie musimy podłączyć więcej wtyczek, aby móc przejść dalej. A skoro mowa o seriach, to pewnie domyślacie się, że nie ma tam miejsca na choćby najdrobniejsze błędy, prawda? Każde potknięcie sprawia, że musimy wszystkie nasze zmagania rozpoczynać od początku. Co gorsza, to Light On to jedna z tych gier, w których syndrom jeszcze jednej rundy zmiksowany z ambicjami ja nie dam rady?! tworzą duet niepozwalający się oderwać, dopóki nie przejdziemy danej rundy.

Tak jak wspomniałem, Light On zbudowane jest na prostych konceptach, a do kompletu okraszono je równie prostą grafiką. Jest estetycznie i kolorowo, ale trudno mówić o tym, by gra była pstrokata — nic z tych rzeczy. To jedna z produkcji, która trafi do ketchappowej klasyki. Fajnie wykonana i, po prostu, bardzo przystępna. Gra dostępna jest w AppStorze oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry