Komunikator, który udostępni rozmówcy to, co wyświetlacie na ekranie – poznajcie lightbeam

0

lightbeam

Być może udostępnianie zawartości waszego wyświetlacza osobom postronnym wydaje się wam zbytnią ekstrawagancją. Tymczasem dzielenie się takim obrazem ma więcej zastosowań niż moglibyście przypuszczać. Świetnie udowadnia to dostępna na iOS i Androida aplikacja lightbeam, która inteligentnie łączy funkcje komunikatora i nagrywania ekranu.

Zdarzyło wam się tłumaczyć komuś, jakie kroki trzeba podjąć, żeby zmienić coś w ustawieniach? Albo szukaliście hotelu na wspólny wypad z grupą znajomych i żeby podzielić się jakimś znaleziskiem, musieliście każdy link wysyłać na wspólny czat? Z lightbeam te czynności stają się o wiele prostsze. Wystarczy włączyć program, rozpocząć konwersację i już można udostępnić to, co widzicie na swoim ekranie wszystkim rozmówcom.

lightbeam

Działa to zaskakująco sprawnie. Mogłoby się wydawać, że z tego typu funkcjami zawsze są problemy. Na szczęście lightbeam to narzędzie pod tym względem dopracowane. To jednak nie znaczy, że nie przydałyby się tu jakieś poprawki. Program ten łapie czasem spowolnienia w nagrywaniu obrazu, ale tu sporo też może zależeć od specyfikacji sprzętu, którego się używa.

A co z prywatnością?

lightbeam nie ma takiej możliwości, żeby ktoś spoza grona znajomych danego użytkownika miał dostęp do tego, co udostępnia. W zasadzie, rejestrowanie wideo jest tu możliwe dopiero wtedy, gdy się z kimś rozpocznie czat. Jako że konwersacje można prowadzić tylko ze znajomymi, to raczej nie ma możliwości, żeby wideo z zawartością waszego ekranu dostało się w niepowołane ręce.

lightbeam

Niedogodnością z tym związaną jest to, że do obsługi lightbeam niezbędne jest założenie konta i to powiązanego z numerem telefonu. To oznacza, że chcąc udostępnić komukolwiek zawartość wyświetlaną na waszym ekranie, druga osoba musi takie konto też mieć. Czyli do zbioru zainstalowanych komunikatorów dołączy jeszcze jeden przedstawiciel tego gatunku…

lightbeam może jednak z powodzeniem zastąpić któryś z nich. O ile nie interesuje was opcja podglądu czyjegoś story, a do czatu nie potrzebujecie ogromnych zbiorów naklejek i gifów, to lightbeam powinien wam wystarczyć również do zwykłej komunikacji. Jest to program stosunkowo prosty, obsługujący gesty i przy tym wszystkim naprawdę bardzo ładny! Na dodatek nic nie kosztuje, a pozwala na rozmowy z dwóch różnych platform mobilnych. Warto tę aplikację sprawdzić.

Do
góry