Lionheart Tactics — Gratka dla fanów turowego RPG

1

Zrzut ekranu 2014-07-25 o 16.30.42

Jeśli chodzi o turowe erpegi jestem dość wybredny. Nie mam skonkretyzowanego, ulubionego podgatunku. Czasami będzie to post-apokaliptyczny Fallout a innym razem japońska turówka, która jakimś małym szczegółem wyróżnia się z tłumu sobie podobnych. Dziś trafiłem na Lionheart Tactics i mimo, że sam mechanizm zabawy nie jest specjalnie odkrywczy to i tak dałem się wciągnąć.

Zrzut ekranu 2014-07-25 o 16.30.51

W odróżnieniu od Super Tank Arena o których dzisiaj pisałem, tym razem bez zaskoczenia, rozpocząłem zabawę z nową gierką od zalogowania się do Google Play Games umożliwiającego odblokowywanie acheivementów, umieszczania wyników na tablicach i dzielenia się osiągnięciami w Google+. Zaraz po tym, mogłem obejrzeć krótką prezentację zdradzającą rys fabularny całego tytułu.

Zrzut ekranu 2014-07-25 o 16.30.58

Przez wiele lat Królestwo Wschodu żyło w zgodzie i pokoju. Bohater, którego losami przyjdzie nam pokierować od zawsze marzył, żeby stać się kimś i dorównać przodkom, jakim mieszkańcy tajemniczej krainy zawdzięczają swój dobrobyt. Okazuje się jednak, że nad miastem ponownie zbierają się czarne chmury. Nasz bohater, młody król, otrzymuje szansę wykazania się swoim męstwem. Właśnie ta, historia jakich wiele, rozpoczyna rozgrywkę w Lionheart Tactics.

Zrzut ekranu 2014-07-25 o 16.31.05

W grze przyjdzie nam stworzyć drużynę i stawić czoła siłom ciemności. Jest to typowa turówka, gdzie podczas długich godzin spędzonych nad smartfonem lub tabletem, będziemy rozwijać naszą postać i brać udział w walkach gdzie akcja toczyć się będzie na zmianę z ruchami przeciwnika. Oprócz zwykłych ataków za pomocą miecza lub różdżki (w zależności od klasy bohatera, który w danym momencie uderza), w grze nie mogło zabraknąć specjalnych mocy i czarów. Największym atutem Lionheart Tactics jest oczywiście trójwymiarowa grafika, która na mobilnych ekranach, prezentuje się naprawdę dobrze. Twórcy nie zapomnieli również o odpowiednim udźwiękowieniu. Oprócz podniosłej muzyki w grze często da się usłyszeć bojowe okrzyki bohaterów wypowiadane w języku angielskim.

Zrzut ekranu 2014-07-25 o 16.31.13

Jeśli lubicie erpegi a nie do końca odpowiada wam japońska odmiana tego gatunku, którą często możemy spotkać na urządzeniach mobilnych, warto sprawdzić Lionheart Tactics. Moim zdaniem gierka różni się nieco od swoich konkurentów jeśli chodzi o styl i sposób przeprowadzania walk. Nie dotarłem jeszcze do miejsca w którym zabrakłoby mi wirtualnych funduszy, jednak wiele wskazuje na to, że mikropłatności mogą dokuczyć nam w późniejszych etapach gry. Mimo wszystko polecam sprawdzić we własnym zakresie i ocenić czy taki styl turowej walki będzie dla was odpowiedni. W moim smartfonie, na pewno jeszcze trochę zostanie.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry