Lubicie Icy Tower i gry w klimacie retro? Sprawdźcie Rocketfella!

0

rocketfella

Niech nie zwiedzie was nazwa. W sprytnej grze słów, powinniście zwrócić uwagę, przede wszystkim, na przedrostek „rocket”. Próżno szukać tu odniesień do bogactwa słynnej rodziny Rockefellerów. Co prawda w grze pojawią się pieniądze, jednak będzie to tylko skromny dodatek, pozwalający zakupić nowy jetpack. W Rocketfella liczy się przede wszystkim podbój kolejnych kondygnacji budynków w których znajdzie się nasz bohater. Muszę przyznać, że to jeden z tych endless-runnerów, które absolutnie mnie urzekły. Zarówno prostą oprawą graficzną w stylu retro, jak i sposobem sterowania. Jeśli lubicie gry, rodem z lat 80, Rocketfella to tytuł, którego nie możecie przegapić!

Pamiętacie Icy Tower? Twórcy Rocketfella, bez wątpienia inspirowali się tą grą, tworząc swoje dzieło. Nasz bohater znajduje się w wierzy, która zdaje się nie mieć końca. Ponieważ wyposażono go w jetpack, może wznosić się na kolejne piętra budynku. Problem polega na tym, że odrzutowy plecak wymaga co jakiś czas ładowania. Po przeleceniu kilku metrów, co jakiś czas, musimy się zatrzymać i poczekać aż wskaźnik będzie „pełny”. Jeśli lot będzie trwał zbyt długo, plecak w końcu się wyłączy. Jeśli będziemy mieli szczęście, podczas spadania, zatrzymamy się na jednej z platform. Po naładowaniu plecaka, będziemy mogli lecieć dalej. Niestety, jeśli nasz bohater spadnie, poza widoczny obszar planszy, będziemy musieli zaczynać od nowa.

Zrzut ekranu 2016-03-21 o 13.09.56

W podobnych grach, zawsze przeszkadzał mi pewien mankament. Bardzo często, widoczna cześć planszy, szybko przesuwa się do góry, przez co gracz musi bardzo szybko podejmować decyzje o tym, na jakie platformy wskakiwać. Tutaj, wyeliminowano to utrudnienie. Zawsze widzimy tylko ten obszar, w którym akurat znajduje się nasza postać. Mało tego, często podczas spadania, „kamera” leci za nami przez kilka pięter, dając szansę na przetrwanie. Mamy więc czas aby dobrze przemyśleć nasze ruchy, zatrzymać się na chwilę, aby zregenerować jetpack i dopiero po chwili zastanowienia, ruszyć w dalszą podróż.

Na naszej drodze pojawi się wielu przeciwników z różnymi rodzajami broni. Za każdym razem, otrzymujemy 4 życia. Warto też dodać, że rozpędzona postać, może przebijać się przez poszczególne platformy. Nie zabrakło też specjalnych punktów regeneracji. W przeciwieństwie do innych gier utrzymanych w podobnym klimacie, rozważna rozgrywka może potrwać znacznie dłużej niż standardowe „kilkanaście sekund”. Dodatkowo, gracz może wybrać jeden z 3 sposobów sterowania.

Zrzut ekranu 2016-03-21 o 13.10.42

Jeśli zdecydujecie się wydać 4 złote na pełną wersję gry, otrzymacie możliwość odblokowania 7 nowych jetpacków a także kilku innych wariantów kolorystycznych całej oprawy tytułu. Zarówno w darmowym, jak i płatnym wariancie, otrzymujemy 5 autorskich utworów muzycznych, które polecą w tle. Są to oczywiście charakterystyczne, 8-bitowe brzmienia, które świetnie uzupełniają klimat całej zabawy.

Jeśli chodzi o prostą rozrywkę, pozwalającą zabić kilka minut wolnego czasu, Rocketfella to mój faworyt ostatnich tygodni. Dla tych, którzy lubią muzykę w stylu chiptune, a także rozpikselowaną, monochromatyczną oprawę graficzną, będzie to miła podróż w przeszłość.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry