Lumia Cinemagraph w końcu nadaje się do użytku

0

qrcode d2934d31-8d49-46eb-9db6-d7fb69379db1

GIF-y przeżywają swoją druga młodość we współczesnym internecie. Powstaje coraz więcej różnego rodzaju projektów i rozwiązań, dzięki którym użytkownicy mogą bawić się formą i tworzyć nietuzinkowe efekty. Lumia Cinemagraph to właśnie jedno z takich rozwiązań. Wyobraźcie sobie, że część elementów z Waszego zdjęcia będzie się poruszać, kiedy pozostałe będą dalej statyczne. Niemożliwe? A jednak.

Lumia Cinemagraph nie jest nowym programem – podobnie zresztą jak sama technologia Cinemagraph, która już od ładnych kilku lat jest z sukcesem wdrażana w kolejnych aplikacjach. Przewagę tej dziś opisywanej jest to, że pochodzi wprost od Microsoftu – co jednak jeszcze do ostatniej aktualizacji było jej kulą u nogi. W czym rzecz? Otóż dotąd aby skorzystać z tej aplikacji potrzebowaliśmy konta Nokia Account. Mało tego, stworzone GIF-y były uploadowane na dedykowane serwery, skąd dopiero można było je udostępniać. Kuriozalne. Na szczęście teraz wszystko działa normalnie i wreszcie można się cieszyć możliwościami aplikacji, a te są bardzo ciekawe.
2014-11-10_134435
Działanie aplikacji jest bardzo proste – robimy zdjęcia, łączymy je w film, wybieramy prędkość animacji oraz strefę, która będzie ruchoma – reszta pozostanie statyczna. Daje to ciekawe efekty. Wyobraźcie sobie fotkę z wakacji, na której stoicie nieruchomo, a morze w tle faluje. To tylko jedna z setek możliwości, które ogranicza jedynie wyobraźnia.

W nowej wersji aplikacja przechowuje efekty w pamięci urządzenia, w dedykowanym folderze, skąd można je przenosić w dowolne miejsca, udostępniać, kopiować i przesyłać. To zdecydowanie wygodniejsze.
2014-11-10_134445
Interfejs programu jest prosty i przystępny. Nie powinien przytłoczyć nikogo nadmiarem funkcji, bo ich tutaj zwyczajnie nie ma. Cały proces tworzenia animowanych fotografii przebiega zaskakująco szybko i intuicyjnie. Zresztą Microsoft nie pierwszy raz udowadnia, że potrafi tworzyć ergonomiczne interfejsy.

Złą wiadomością dla niektórych będzie na pewno to, że aplikacja jest dedykowana tylko i wyłącznie dla smartfonów Lumia i na innych urządzeniach jej nie zainstalujemy. Z drugiej storny Lumie to obecnie jakieś 90 proc. (jeśli nie więcej) segmentu Windowsa Phone, więc pewnie przypadki osób, dla których program jest niedostępny, będą rzadkością.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry