M2AppMonitor — Poznaj zwyczaje swoich zainstalowanych aplikacji [Android]

1

Untitled-1

Instalując najróżniejsze aplikacje w naszych urządzeniach, niejednokrotnie wyrażamy zgodę na dostęp do naszych danych czy możliwość przesyłania raportów do dewelopera. Im więcej programów, tym większy chaos panuje w naszym smartfonie lub tablecie, a niejednokrotnie działanie niektórych z nich w tle, o czym nierzadko nie mamy pojęcia, poważnie obniża wydajność naszej baterii. Chcąc zaprowadzić porządek wśród naszych aplikacji, warto skorzystać z usług aplikacji M2AppMonitor, która na bieżąco monitoruje nasze zwyczaje i sposób działania zainstalowanych programów. Na podstawie tych informacji będziemy mogli sprawdzić, które aplikacje są odpowiedzialne za wolniejszą pracę naszego telefonu oraz gdzie uciekają cenne megabajty, kiedy kończy się nam limit transferu.

M2AppMonitor to kolejna aplikacja, której nie ściągnąłbym, gdybym zobaczył jedynie logo. Nie wiem czemu twórcy nie przywiązują do tego większej wagi, ale słabej jakości grafika umieszczona w profilu Google Play to naprawdę słaba wizytówka, która odstrasza potencjalnych użytkowników. Na szczęście dalej było już tylko lepiej.

unnamed (2)

Interfejs aplikacji okazał się być zaprojektowany wyjątkowo starannie i nijak ma się do tego, co prezentuje sobą główny logotyp. Ikony i wykresy są wyjątkowo czytelne. Również wygoda korzystania z aplikacji stoi na dobrym poziomie. Pozornie prosty interfejs kryje w sobie naprawdę szerokie spektrum zastosowań. Pierwszy kwadrat od lewej zawiera raporty dotyczące najczęściej wykorzystywanych przez nas aplikacji – tego, ile danych pobierają w okresie ostatniego dnia/ tygodnia/ miesiąca, ich wpływu na zużycie baterii, dostępu do naszych kontaktów, zbierania danych związanych ze sposobem użytkowania oraz porównania, jak często wykorzystujemy sieci Wi-Fi. W tym samym kwadracie znalazła się również zakładka „crowd reports”, gdzie dowiemy się, jak wyglądają te dane w uśrednieniu wśród innych osób korzystających z M2AppMonitor. Możemy tu sprawdzić, jak wygląda sytuacja w przypadku tego samego urządzenia, co nasze (mój HTC Desire Z niestety się nie załapał), tej samej wersji Androida lub wśród całej zbiorowości użytkowników apki.

unnamed (1)

Kolejny „kafelek” w menu głównym informuje nas o tym, za ile nastąpi kolejna aktualizacja naszych statystyk oraz ilu odczytów aplikacja dokonała w ciągu ostatnich 24 godzin. Niżej znajduje się pasek powiadomień, gdzie pojawią się informacje na temat aplikacji, które zdaniem naszego monitora wyjątkowo przyczyniają się do zużywania baterii lub mają zbyt duży dostęp do danych w naszym urządzeniu. Na samym dole znajduje się ramka, z której dowiemy się, które aplikacje pracują aktualnie w tle, ile aplikacji jest „pod obserwacją” i którym „monitoring” nie towarzyszy w ogóle. Oczywiście, wybierając stąd którąkolwiek z zainstalowanych w naszym urządzeniu aplikacji, będziemy mieli dostęp do szczegółowych informacji związanych ze zużyciem pamięci, procesora, ilości „zawieszeń” miejsc, do których dany program ma dostęp czy częstotliwości pobierania aktualizacji. Jest tego naprawdę dużo.

unnamed

M2AppMonitor potrafi zebrać naprawdę imponującą ilość danych, które są związane z aplikacjami, jakimi dysponujemy w naszym urządzeniu. Szkoda, że twórcy nie poszli o krok dalej, wyposażając apkę o funkcje pozwalające oczyszczać nasz smartfon lub tablet. Niemniej jednak wciąż jest to bardzo przydatne narzędzie, które stworzy świetny duet porządkowy z aplikacją typu Clean Master, o której pisałem jakiś czas temu. M2AppMonitor z pewnością potrzebuje jeszcze kilku dni na zadomowienie się w moim smartfonie i lepsze zapoznanie z zainstalowanymi aplikacjami, dlatego na razie pozostawiam go bez oceny końcowej.

unnamedqrcodeGoogle Play

Do
góry