Mad Aces — Szalony pościg w stronę prawej krawędzi ekranu…

0

Zrzut ekranu 2015-12-08 o 12.58.40

Proste zręcznościówki zabijające czas to zazwyczaj dwuwymiarowa grafika, stylizowana na tytuły ze starych konsol. Dziś mam dla was trójwymiarowych bohaterów i niekończący się pościg w kierunku prawej strony ekranu…

Zanim rozpoczniemy zabawę, będziemy musieli wybrać bohatera. Szybko okazuje się jednak, że wybór jest dość pozorny. Jedyna postać jaką możemy zagrać w grę, to tytułowy Mad Ace. Postać przypomina kanciastego, chińskiego smoka z dynamitem przytwierdzonym do pleców i wystającymi zębami. Cała reszta postaci, które oferuje nam gra dostępna jest za opłatą w wysokości 99 centów. W takiej sytuacji, zostałem przy naszym smoku.

Kolejny krok to wybór odpowiedniego sposobu sterowania. Naszą postać możemy kontrolować na trzy sposoby. Pierwszy to przesuwanie palcem po ekranie, w odpowiednim kierunku. Wariant drugi, oferuje wirtualne przyciski, które pojawią się na planszy. Trzecia opcja to tryb „tap”. Na dobrą sprawę, nie różni się od zbytnio od poprzedniej opcji. Wirtualne przyciski, znajdują się po prostu w innym miejscu. Swoją drogą, to rozwiązanie jest moim zdaniem najwygodniejsze.

Gra jest dziecinnie prosta. To typowy, prosty, endless runner w którym nasz bohater leci od lewej do prawej strony ekranu a my staramy się, jak najdłużej, utrzymać go przy życiu. Aby omijać przeszkody, używamy kursorów: góra i dół. Dodatkowo, każda postać posiada zdolność plucia ogniem. Pozwoli to zniszczyć mur, który znajduje się przed nami. Co ciekawe, nasza postać może przebić się przez większość przeszkód, nie tracąc przy tym życia. Musimy jednak uważać na mury pokryte kolcami. Po zderzeniu się z taką przeszkodą, zabawa automatycznie się kończy, a my musimy zaczynać od początku.

Co jakiś czas, w nagrodę za dobre wyniki lub w zamian za obejrzenie filmu, otrzymujemy możliwość wylosowania prezentu z trójwymiarowych skrzynek. Gracz musi wybrać jedno z pudełek a następnie przeciągnąć je w stronę czarnej dziury, która wiruje na środku ekranu. Naszą nagrodą, najczęściej będą wirtualne pieniądze. Czasami trafi się również nowa postać. Wychodzi więc na to, że mikropłatności, nie są jedynym sposobem na zdobycie nowych stworków.

Mad Aces to gra, która bardzo ładnie wygląda, jednak dość szybko się nudzi. Jak dla mnie, zabrakło tu dodatkowych power-upów i nowych rodzajów broni. Możliwość kolekcjonowania nowych postaci to trochę za mało. Jeśli jednak lubicie proste runnery i szukacie gry, która wypełni wam przerwy od pracy lub nauki, Mad Aces jest jednym z tych tytułów, który na kilka dni, może pojawić się w waszych smartfonach. Za tydzień pojawi się dziesięć innych gier na jego miejsce.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry