Mapy Apple bardziej precyzyjne i bogatsze w informacje

0

Jeżeli chodzi o aplikacje z mapami od największych graczy na rynku, to w Polsce… właściwie jest tylko jeden słuszny wybór: mowa tu oczywiście o Mapach Google. To one regularnie dostają aktualizacje wzbogacające je o nowe funkcje. To tam znajdziemy aktualne informacje na temat transportu z miejsca A, do miejsca B. To tam sklepy (i wszystkie inne biznesy) tworzą swoje wizytówki, które pomogą wszystkim potencjalnym zainteresowanym dotrzeć do nich i… skorzystać z ich usług. To tam od jakiegoś czasu możemy nawet podejrzeć menu restauracji! Ale nie oznacza to, że cały świat ogranicza się wyłącznie do tej jednej platformy. Apple Maps debiutowało później i rozwija się… no co tu dużo mówić: znacznie wolniej. Ale gigant z Cupertino regularnie dba o to, by platforma swoim tempem rozwijała skrzydła. I właśnie doczekała się pierwszej solidnej aktualizacji, ale… no właśnie — jest w tym wszystkim solidne „ale” — przynajmniej z perspektywy ludzi mieszkających w Polsce.

Mapy Apple z nowościami — póki co wyłącznie dla wybranych regionów

O tym że Apple pracuje nad bardziej precyzyjnymi mapami — pełnymi szczegółów i nowych obiektów (uwzględniających m.in. parkingi, obiekty sportowe, baseny, chodniki dla pieszych itp.)  — wiadomo nie od dzisiaj. Firma chwaliła się swoim projektem już kilka miesięcy temu, a teraz w końcu projekt trafia do użytkowników. Ale, zgodnie z przewidywaniami, całość udostępniana będzie regionami: i na pierwszy rzut poszły tereny Waszyntonu (DC), Maryland, Pensylwanii, Nowego Jorku, Massachusetts oraz Maine. I tam wszystkie te nowości są już dostępne — a wszystkie dane naniesione zostały zgromadzone samodzielnie przez Appke’owskie samochody wyposażone w LiDAR, a także… iPhone’y — na co pozwala firmie Differential Privacy.

Do końca tego roku na pokrycie szczegółowymi danymi mogą liczyć całe Stane Zjednoczone — reszta świata musi uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości. Jednak kolejne kraje nowości w Mapach Google doczekać mają się w przyszłym roku — czy znajdzie się wśród nich także Polska… cóż, tego, póki co, nie wiadomo. Nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i czekać — albo korzystać z alternatyw. Akurat Mapom Apple daleko do bycia najpopularniejszym produktem na tutejszym rynku…

Źródło, Grafika

Do
góry