Mapy Google coraz bardziej przypominają serwis społecznościowy

0

Można odnieść wrażenie, że Google… trochę nie bardzo wie w którym kierunku ruszyć z rozwojem swoich usług. A może inaczej: oni wiedzą, dążą do tego, natomiast sami użytkownicy nie są specjalnie zadowoleni z ich wyboru. Tak się bowiem składa, że z zamknięciem Google+ wiąże się dodanie sporo typowo społecznościowych opcji w ich Mapach. Tych samych, które do niedawna były co najwyżej miejscem, do którego zaglądaliśmy po informacje dotyczące trasy dojazdu, tudzież wybieraliśmy ją jako nawigację. Teraz można tam znacznie więcej, a… nadchodzą kolejne z opcji. I to niekoniecznie takie, które chcielibyśmy tam widzieć. Mowa bowiem o informowaniu o wydarzeniach publicznych.

Mapy Google z informacjami o publicznych wydarzeniach

Jeżeli myśleliście że skupianie się na restauracjach i dokładnych informacjach związanych m.in. z tamtejszymi ofertami to koniec funkcji które… średnio są tam komukolwiek potrzebne, to nie mam dla was najlepszych wiadomości. Najwyraźniej Google uważa inaczej — i ruszają pierwsze testy związane z tworzeniem własnych wydarzeń.

Dodawanie wydarzenia i okraszenie go stosownym opisem będzie dziecinnie proste i wszystko możliwe będzie bezpośrednio z poziomu aplikacji. Takie podejście dotychczas kojarzyło się przede wszystkim z Facebookiem, który zawalony był dziesiątkami (albo nawet i setkami) podobnych tworów, które dość szybko zamieniły się w niemały chaos. Lwia część z nich to niezbyt zabawne żarty, a korzystanie z tego jako faktycznego przeglądu imprez czy, mówiąc szerzej, wydarzeń kulturalnych — niespecjalnie się na coś zda.

Obawiam się więc, że podobny los może też spotkać Mapy Google. Inna rzecz to taka, że jest wiele funkcji, których użytkownicy w różnych częściach świata wciąż się nie doczekali — ot, jak chociażby informacje o obowiązujących ograniczeniach prędkości. I w obliczu tego wieści na temat takich nowości, eeee… wypadają co najmniej słabo, bo chyba nikt specjalnie nie czeka na rozwój społecznościowego aspektu map. No ale Google wie lepiej, a skoro nie wcisną tego już do swojego serwisu społecznościowego, bo po prostu go nie mają, to… no, nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać na dalsze wymysły. I większy bałagan na platformie.

Zobacz też inne wpisy o Mapach Google na AntyApps:

Do
góry