Koniec z zamawianiem marihuany przez aplikacje mobilne na Androida

0

W ciągu ostatnich lat, marihuana została zalegalizowana w 10 amerykańskich stanach. Co więcej, na mapie USA zostały już tylko trzy okręgi w których stosowanie tej używki jest całkowicie zabronione (nawet w wariancie medycznym). Sytuacja marihuany zmienia się również w Europie. Hiszpanie, Czesi, Holendrzy, Szwajcarzy, Belgowie i Brytyjczycy mogą nawet posiadać własne krzaczki konopii (oczywiście w ograniczonej ilości). Okazuje się jednak, że legalizacja i depenalizacja ma swoje granice…

Po tym jak marihuana doczekała się legalizacji na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, wiele osób postanowiło wykorzystać nowe prawo w swoim biznesie. Na rynku pojawiły się aplikacje mobilne, które pomagają w wyborze produktów bazujących na konopiach (patrz: Weedmaps), a nawet pozwalają zamówić je z dowozem do domu (patrz: Eaze). Niestety, wiele wskazuje na to, że wymienione tytuły będą wymagały ekspresowych zmian w funkcjonowaniu lub po prostu znikną z Google Play.

Google VS. Marihuana

Google zaostrzyło właśnie przepisy dotyczące publikowania aplikacji w sklepie Google Play. Pojawiły się trzy nowe zapisy, które ewidentnie nawiązują do dwóch, wymienionych wcześniej tytułów:

Google nie będzie dystrybuować aplikacji, które:

  • Pozwalają zamawiać marihuanę poprzez zaimplementowany w aplikacji koszyk zakupowy
  • Asystują w zamawianiu marihuany na wynos
  • Ułatwiają sprzedaż produktów zawierających THC

Póki co, zarówno Weedmaps, jak i Eaze, wciąż są dostępne w Google Play (oczywiście polscy użytkownicy nie będą mogli skorzystać z usług tych tytułów). Nie sądzę, żeby ich autorzy całkowicie zrezygnowali z dystrybucji za pomocą Google Play. Twóecy Weedmaps będą mieli łatwiejsze zadanie – wystarczy, że z aplikacji zniknie sklep. Niestety, w przypadku Eaze, przerobienie narzędzia może być trudne, aby jakkolwiek zachować jego funkcjonalność. Co ciekawe, obie aplikacje są nadal dostępne w App Store. Jest to o tyle dobra wiadomość (oczywiście dla tych, którzy lubią sobie zapalić), że iPhony stanowią ponad 80% amerykańskiego rynku mobile. Ciekawe, czy psychodeliczno-narkotykowa przeszłość Steva Jobsa uratuje Eaze i Weedmaps przed usunięciem ze sklepu Apple…

Do
góry