Messenger kierowany ku dzieciom coraz bliżej Androida. Jest już pierwsza wersja!

0

messenger kids

Na początku grudnia Facebook przedstawił nowy wariant swojego komunikatora. Messenger Kids to aplikacja, która skierowana jest głównie dla najmłodszych. Projektowana była zgodnie z sugestiami rodziców, jej funkcje znacznie różnią się od tego, co znamy ze zwykłego Messengera. Ale wszystko zostało zaprojektowane tak, aby połączyć ze sobą bezpieczeństwo grupy docelowej, a także funkcjonalność i… było naprawdę praktyczne. Aplikacja debiutowała na urządzeniach Apple, ale po kilku tygodniach nareszcie coś się ruszyło w kwestii wariantu dla Androida. Pierwsza wersja wylądowała, chociaż… niestety jeszcze nie w Google Play.

Jak działa Messenger Kids?

Dla tych, którzy przegapili nasz poprzedni wpis o Messenger Kids, pozwolę sobie przypomnieć jak to wszystko działa w praktyce.

Messenger Kids z założenia ma być wariantem komunikatora, nad którym opiekunowie będą mogli sprawować niejako kontrolę. Zdalnie mają oni szansę zarządzać listą kontaktów, aby wiedzieć, z kim rozmawiają ich pociechy. Ponadto najmłodsi nie będą mieć szansy skasować / ukryć wiadomości — całe archiwum korespondencji będzie do wglądu rodziców. Ponadto sam program dostanie więcej naklejek, gifów, ramek i innych ozdobników, niż jakikolwiek inny wariant Messengera, który dostępny jest na rynku. Warto także zaznaczyć, że do poprawnego działania wystarczy aplikacji wyłącznie sprzęt z dostępem do sieci WiFi — nie jest potrzebny żaden numer telefonu czy inne udziwnienia. Stworzenie zaś konta dla dziecka w Messenger Kids nie jest równoznaczne z ich nowym kontem na Facebooku, zaś właścicielami profilu dziecka wciąż pozostają opiekunowie, którzy założyli profil.

To trochę dziwny ruch, ale pierwszą wersją na Androida jakiej uświadczyliśmy jest… ta w sklepie Amazona, przygotowana z myślą o tabletach Kindle Fire. Nie wiem, może w krajach gdzie lokalnie dostępny jest Amazon faktycznie taki ruch ma sens — patrząc jednak na Polskę… no cóż, myślę, że póki co to dość mało istotna informacja. Tym bardziej, że jak czytamy na Android Police, wariant na tablety od giganta wcale nie działa jakoś oszałamiająco dobrze. Warto zatem uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości, bo skoro jest już pierwsza wersja Androidowa, to liczę że to swego rodzaju testy. A tuż za rogiem czai się wariant dla całej reszty urządzeń i na dniach wyląduje na platformie Google Play.

Do
góry