Messenger podpowie komu które zdjęcie wysłać…

0

…bo rozpoznaje twarze. Opisywana przeze mnie aplikacja Moments miała za zadanie „uwolnić” zdjęcia ze znajomymi zalegające w rolce aparatu. Po rozpoznaniu ich w kadrze aplikacja proponowała wysłanie takich fotografii do znajomego, lecz cały ten pomysł legnie w gruzach, gdy druga osoba apliacji Moments zainstalowanej nie ma. Wtedy znów pojawiają się niechciane linki i wiadomości e-mail. Dlatego Facebook próbuje po raz drugi.

Tym razem nowości pojawią się w Messengerze, czyli komunikatorze z którego krzysta około 700 milionów użytkowników. Zasada działania jest wręcz banalna – po udzieleniu dostępu do naszego albumu ze zdjęciami, Messenger przeskanuje obecne tam zdjęcia i jeśli rozpozna obecne na nich osoby i przyporządkuje je profilom na Facebooku. To poskutkuje sugestią podzielenia się fotografiami ze znajomymi.

messenger.0 (1)

Bardzo ważną informacją jest to, że jest to funkcja opcjonalna. Nie będzie żadnych problemów ze zrezygnowaniem z niej w dowolnej chwili, a spójrzmy prawdzie w oczy – mnóstwo osób nie będzie zadowolnych z faktu analizy wszystkich wykonywanych przez nich zdjęć. Po drugie, jak na razie funkcja ta jest udostępniania mieszkańcom Australii, którzy posiadają Messengera na urządzeniach z Androidem i iOS-em. Czy i kiedy dokładnie obszar dostępności funkcji zostanie poszerzony? Ma to nastąpić w ciągu najbliższych miesięcy. Gdzie? Tego nie wiemy.

Co więcej, pojawienie się tej funkcji dla polskich użytkowników stoi pod znakiem zapytania. I Facebook, i Google musieli wycofać z Unii Europejskiej te części swoich usług, które odpowiadają między innymi właśnie za system rozpoznawania twarzy. Jeśli to nie ulegnie zmianie, to być może Polacy naprawdę długo będą musieli zaczekać na wdrożenie nowej funkcji Messengera. Dodam tylko, że istnieją pewne sposoby na obejście ograniczeń, ale tylko ci naprawdę zainteresowani, będą za pewne na tyle zdeterminowani, by je odnaleźć i zastosować.

Do
góry