Microsoft ostrzy zęby na przejęcie TikToka w Stanach Zjednoczonych

0

W weekend internet obiegła informacja o tym, że Donald Trump wyłączy Amerykanom TikToka. Nie jest to pierwsze doniesienie na temat konfliktu. Od tygodni mówi się o tym, że chińska aplikacja nie budzi zaufania amerykańskiego rządu. Spekulowano o zmianie obywatelstwa przez CEO firmy Bytedance do której należy platforma, a także o wykupieniu TikToka przez inną firmę. Donald Trump postanowił jednak rozwiązać spór w swoim stylu – publikując wymowny wpis w serwisie Twitter.

Tweet opublikowany przez Trumpa był krótki i treściwy:

„Jeśli chodzi o TikToka, banujemy go z terenu Stanów Zjednoczonych.”

Delikatnie mówiąc, amerykański rząd nie darzy zaufaniem chińskich firm. Istnieją obawy, że TikTok gromadzi dane o użytkownikach aplikacji, które mogłyby zostać wykorzystane przeciwko USA. Na nic zdają się zapewnienia ze strony Bytedance. Kilka dni temu chińska firma zdecydował się na bardzo odważny ruch, czyli publiczne udostępnienie zasad działania algorytmu aplikacji. Niestety, nawet gra w otwarte karty nie przekonała administracji Trumpa do tego, że TikTok dba o dane amerykańskich użytkowników z należytą starannością. Wciąż pozostaje jednak pytanie, w jaki sposób miałoby dojść do zablokowania chińskiej społecznościówki w USA.

Eksperci wykluczają raczej sytuację, w której Google i Apple będzie musiało całkowicie usunąć aplikację z Google Play i App Store. Pozostaje więc blokada regionalna. Ta wiąże się z pewnymi ograniczeniami. Osoby, które mają już TikToka na pokładzie swoich smartfonów, wciąż będą mogły go używać. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem byłoby więc zablokowanie dostępu do chińskich serwerów na terenie USA.

Czy Microsoft zajmie się TikTokiem w Stanach Zjednoczonych?

W niedzielę doszło podobno do rozmów pomiędzy szefem firmy Microsoft i Donaldem Trumpem. Okazuje się, że amerykański gigant technologiczny jest zainteresowany przejęciem obsługi TikToka na terenie Stanów Zjednoczonych. Do 15 września mamy poznać wyniki pertraktacji pomiędzy Bytedance i Microsoftem. Trzeba jednak pamiętać o tym, że amerykańska firma będzie musiała przekonać rząd swojego kraju do korzyści płynących z takiego rozwiązania konfliktu. Ma to dotyczyć zarówno profitów na tle ekonomicznym, jak i kwestii bezpieczeństwa.

Do
góry