Minimalizm, pociągi i sporo główkowania [iOS/Android]

0

Jest jeden gatunek gier, który nie potrzebuje ani graficznych, ani nawet muzycznych fajerwerków. Pewnie, to miły dodatek — podobnie jak barwni bohaterowie czy porywająca fabuła. Produkcje logiczne z łamigłówkami już nie raz udowodniły, że i bez tego potrafią się doskonale obronić. Podobnie jak dzisiejsza perełka, Trainyard, od której wprost nie można się oderwać. No, a przynajmniej ja nie mogę.

A próżno tam szukać szałowych efektów wizualnych czy rozbudowanych wątków fabularnych. Zamiast tego mamy jedno zadanie: położyć tory i ustalić trasy pociągów tak, by te bezpiecznie, bez żadnych kolizji, dotarły do celu. Co w tym trudnego? Pierwsze poziomy udowadniają, że absolutnie nic. Im dalej w las zaś, tym brutalniej przekonujemy się, że jednak to wcale nie jest proste zadanie. Oprócz prowadzenia torów, omijania czyhających po drodze przeszkód musimy zrobić to na tyle rozważnie i zawile, by przypadkiem nie doprowadzić do żadnej katastrofy — pociągi nie mogą się zderzyć.

Jak już wspominałem gra jest skąpana w estetyce skrajnego minimalizmu. Ciemne tło i niewiele innych elementów graficznych, które urozmaicałyby doznania wizualne. Jest początek i koniec oznaczony kolorami. Dla daltonistów deweloperzy przygotowali możliwość włączenia opcji, która pozwoli punkty startowe i finalne oznaczać w inny sposób. Twórcy najwyraźniej wyszli z założenia, że nie mamy niczego podziwiać, a skupić się na budowaniu torów. W tym celu mażemy palcem po ekranach smartfonów i tabletów, jeżeli zaś popełnimy błędy i zechcemy skorygować stworzone przez nas szyny, wystarczy kliknąć w dolnym przyborniku na polecenie usuwania i wskazać które elementy na siatce chcemy skasować — żaden problem.

Na początku samo budowanie torów było dla mnie dość kłopotliwe. Nie wiem, może wynikało to z mojego koślawego jeżdżenia po niewielkim ekranie smartfona, ale przez pierwszych kilkanaście poziomów miałem duży problem z prowadzeniem ścieżek tak, by szyny budowane były po mojej myśli, dlatego nie zniechęcajcie się, jeżeli na starcie nie wszystko będzie układało się tak, jak byście sobie tego życzyli. Trainyard dostępne jest zarówno na system Google jak i Apple. Jako że gra świeżo trafiła na system z Zielonym Robocikiem można ją tam nabyć w promocji, dlatego nie ma się nad czym zastanawiać — wydajcie 3,20 zł i cieszcie się znakomitą zabawą, kombinujcie! Jeżeli zaś wciąż nie jesteście przekonani, dajcie szansę prequelowi gry — Trainyard Express, który zarówno na Androida jak iOS dostępny jest za darmo.

Ocena: 5/6

Do
góry