Mobilizator podróżny — dla niezdecydowanych wakacyjnie w sam raz! [Android]

1

mobilizator

Wakacje wystartowały, sezon urlopowy w pełni, ale dobrze wiem, choćby po sobie, że nie wszyscy mają sprecyzowane plany wyjazdowe kilka miesięcy przed. Jeżeli wciąż poszukujecie pomysłów, inspiracji, a przy okazji kilku rad jak można zaoszczędzić i w miarę niewielkim kosztem zobaczyć trochę świata, to aplikacja bloga Anny i Marcina Nowaków, autorów gdziewyjechac.pl, może okazać się bardzo pomocną.

Na starcie zaznaczę, że nie znam tegoż bloga, nigdy wcześniej nie miałem przyjemności go czytać i mój pierwszy kontakt z jego zawartością to opisywana tu aplikacja. Ta podzielona została na cztery działy: miniprzewodniki, promocje i okazje, artykuły z bloga oraz kalkulator podróżny. Najciekawiej prezentuje się pierwszy z nich, który otwiera się jako pierwszy po odpaleniu aplikacji. Mamy możliwość wybrania przewodnika według regionu, kraja, miasta czy — jeżeli nie mamy ochoty przebijać się przez tamtejsze listy, możemy także skorzystać z zaimplementowanej wyszukiwarki. Standardowo artykuły te zawierają sam tekst, na górze zaś znalazło się miejsce dla zielonego przycisku, który przeniesie nas do strony z fotografiami.

m01m02m03

Strona z promocjami i okazjami pozwoli nam sprawdzić, gdzie obecnie mamy szansę tanio zamówić nocleg czy transport. W zakładce z ustawieniami definiujemy które ze źródeł mamy ochotę tam obserwować, bowiem jest to coś na wzór czytnika RSS, gdzie widzimy polecane teksty z kilkunastu portali. Są to jednak ich leady i z Mobilizatora podróżnego szybko możemy dostać się do źródła, które otwarte zostanie w domyślnej na naszym urządzeniu przeglądarki internetowej.

Artykuły z bloga — tutaj sprawa ma się nieco gorzej, bowiem podobnie jak w poprzednim dziale, tutaj również są podane treści skrótowo. Jednak zabrakło możliwości otworzenia pełnego artykułu — nie ma ani odnośnika do bloga, ani też możliwości rozwinięcia tekstu. Szkoda, bo nawet jeśli takie rozwiązanie miało napędzić czytelników, to brak możliwości szybkiego przeniesienia się do pełnej wersji serwisu specjalnie nie pomaga.

Wisienką na torcie jest zaś kalkulator podróży, który na podstawie wklepanych przez nas danych miał w założeniu nam pomóc oszczędzać i zorientować się, ile przyjdzie nam oszczędzać na wymarzony wyjazd. W praktyce zaś sprawdza się dość marnie, mimo kilku prób zawsze odsyłał mnie do strony z ofertami, które nie działały…

No dobrze, wiecie już co znajdziecie w aplikacji, zatem teraz jeszcze kilka słów o technikaliach i wykonaniu. Przy pierwszym uruchomieniu pobierana zostaje baza danych, dzięki czemu Mobilizator Podróżny w dużym zakresie działa offline. Miniprzewodniki są bardzo interesujące, jednak czytanie ich jest prawdziwym horrorem — może jestem zbyt wymagający, ale opcja dostosowania tekstu albo chociaż standardowego wyjustowania chyba nie jest czymś, czego nie da się zapewnić, prawda? No i wspomniane artykuły z bloga, które są jedynie zajawkami — te elementy, moim zdaniem, koniecznie należałoby naprawić.

Jeżeli poszukujecie inspiracji do podróży — warto sięgnąć po tę lekturę, jednak sam wolałbym wszystkie interesujące mnie artykuły odczytać w Pocket — byłoby o wiele wygodniej. Merytorycznie bardziej niż w porzadku, technicznie — nie najlepiej. Szkoda, jednak nie są to rzeczy, których nie da się naprawić, dlatego pozostaje mi mieć nadzieję, że wraz z kolejnymi aktualizacjami całość zostanie doprowadzona do porządku. Aplikacja dostępna jest za darmo w Google Play.

3-, trojka, trójka, trzy, qrcode (7)  Google Play

Do
góry