Mobilna lista muzycznych przebojów [Android]

3

lista przebojów30-ton, Hop-bęc (i wydawane co jakiś czas albumy z najlepszymi hitami) oraz inne muzyczne listy przebojów były kiedyś na porządku dziennym. Z ciekawością oglądało się, jeszcze wówczas niemieckojęzyczną, Vivę, by zobaczyć kto tym razem będzie na pierwszym miejscu. Szczerze mówiąc myślałem, że w dobie internetu taka instytucja już umarła (przecież liczy się tylko kasa i to, ile kto sprzedał singli, a nie jak jest lubiany), podobnie zresztą jak stacje muzyczne skupiające się na emisji wideoklipów, ale widać nie do końca. Sieciowe radia radzą sobie znakomicie, a czy Grand Line udało się wskrzesić instytucję listy przebojów, w której głosy oddają użytkownicy urządzeń z Androidem?

l01Program podzielony został na cztery zakładki: listę, poczekalnię, wykonawców oraz hit roku. Myślę, że ich nazwy nie pozostawiają wątpliwości co znajdziemy w środku. Pierwsza z nich to zestawienie kawałków, które otrzymały najwięcej głosów w skali tygodnia — lista bowiem odświeżana jest dokładnie co siedem dni. W poczekalni znalazły się świeżo zaproponowane hity — niestety jednak na to co wśród się znajdzie, wpływu nie mamy. W aplikacji nie doszukałem się żadnej opcji, która pozwalałaby do katalogu samodzielnie dodawać kolejne utwory. Dalej zaś katalog wykonawców i piosenek, które wcześniej czy później były obecne na liście oraz kawałki które cieszyły się największą popularnością w ubiegłym roku.

Klikając na każdy z utworów mamy możliwość oddania nań głosu, przejrzenia innych kawałków danego wykonawcy oraz obejrzenia wideoklipu / przeczytanie tekstów (przekierowanie do serwisów YouTube oraz teksty.org). Co bardzo mnie zdziwiło — klikałem na wiele utworów oddając nań głosy i prawdopodobnie w tej kwestii nie ma żadnych limitów ilościowych. Jeżeli zaś chodzi o przekierowywanie do zewnętrznych serwisów to program pyta w której z aplikacji je otworzyć i korzysta w tym celu z zainstalowanych na naszym urządzeniu domyślnych programów — u mnie był to Chrome. Szkoda, o ile wideo jestem w stanie jeszcze zrozumieć, to z tekstem twórcy mogli popracować, szczególnie że serwis do którego zostałem przekierowany nie ma wersji dostosowanej do przeglądarek mobilnych.

l02Wizualnie również nie ma żadnych fajerwerków — ciemne tło, w wierszach zaś zestawy piosenek, a w górnym panelu niewielka reklama. Właściwie więcej nie potrzeba, jednak taka lista przebojów najzwyczajniej w świecie mija się z celem. Dlaczego? Przede wszystkim nie wiadomo jak jest z grupą jej odbiorców i kto tam głosuje — a co gorsza, na ten sam utwór możemy klikać co pięć minut. Kolejną sprawą są propozycje które się tam znajdują — „Ona tańczy dla mnie” na pierwszym miejscu nie jest dla mnie specjalnym zaskoczeniem, podobno ludzie to kochają, ale dalsza część kawałków była dla mnie bardziej-niż-mniej anonimowa. Z ciekawości przejrzałem jak sprawy mają się w popularnych rozgłośniach radiowych, no i tak jak się obawiałem — królują tam zupełnie inne hity. Ale o gustach się nie dyskutuje, problemem jednak jest to, że pole do manewru jest dość niewielkie.

Im dłużej nad tym myślę, tym coraz bardziej przekonuję się do tego, że taka lista przebojów nie byłaby złym pomysłem. Jednak nie może to być tak zupełnie anonimowe, nie powinno zabraknąć możliwości zgłaszania swoich propozycji, a i podział na gatunki by nie zaszkodził. W tym wydaniu lista mnie ani trochę nie przekonała — nie moje klimaty; możliwość klikania co kilka minut i wysuwania swoich ulubieńców na prowadzenie, a na dodatek jeszcze brak jakichkolwiek limitów w przypadku innych piosenek. Mam nadzieję, że autorzy wezmą się za ten projekt i niebawem usłyszymy o aktualizacji, która to wszystko uporządkuje i doda mocy. Póki co sam nie widzę jakiegokolwiek sensu w przeglądaniu czy udzielaniu się w Liście Przebojów — ale sprawdźcie sami, to nic nie kosztuje!

3qrcode (1)  Google Play

Do
góry