Moje Wypieki na iOS to zupełnie nowa aplikacja

0

moje

Jeżeli lubicie słodkości i nie boicie się samodzielnie za nie zabierać w kuchni, z pewnością trafiliście już na nasz rodzimy blog Moje Wypieki. O aplikacji w wersji na Androida pisaliśmy już blisko dwa lata temu. Niestety, nie świeciła ona przykładem i od tamtego czasu wciąż pozostała w tej samej formie. Jej starsza siostra, ta przeznaczona na mobilny system od Apple, doczekała się jednak aktualizacji. Choć pisać o niej w kontekście tylko aktualizacji to trochę za mało, bo to zupełnie nowy program!

W aplikacji dostępne są cztery zakładki główne: kategorie, ulubione, listy zakupów i informacje. Zacznijmy opis samego programu od początku, czyli przeglądu kategorii.

Te prezentują się identycznie jak w pełnej wersji bloga — tematycznie poukładane są tam wszystkie dostępne przepisy. Kolejnych wyszukiwać możemy wklepując w znajdującą się tuż nad nimi wyszukiwarkę interesującą nas frazę. Po otwarciu wpisu czeka nas treść identyczna jak na blogu, zaś by otworzyć wszystkie oszałamiające fotografie po których aż ślinka cieknie, należy kliknąć na niewielką grafikę w nagłówku. Pod wpisem znalazły się przyciski, dzięki którym można wysłać całą treść mailem lub udostępnić jednej z aplikacji zainstalowanych na naszym urządzeniu. Na górnej belce czekają zaś ikonki, które pozwalają przepis dodać do ulubionych lub listy zakupów.

mojew

Ulubionych tłumaczyć raczej nie trzeba — tam trafiają rzeczy, które oznaczymy serduszkiem i chcemy mieć do nich zawsze szybki dostęp. Lista zakupów to miejsce, w którym zgromadzone są listy składników niezbędne do wykonania wskazanych deserów. Nabyte już składniki możemy z nich odznaczać, brakuje mi jednak funkcji sumowania produktów w przypadku dodanych tam kilku przepisów. Aby usunąć z działu zakupowego któryś z przepisów, trzeba go też odnaleźć w odpowiedniej kategorii i dopiero wówczas odznaczyć w górnej belce. To jednak jedyne zarzuty jakie mam w stosunku do samej aplikacji.

Design aplikacji nareszcie przystoi standardom najświeższych odsłon iOS. Nie trzeba też pobierać kilkuset megabajtów zdjęć do pamięci naszego urządzenia — te uzupełniane są na bieżąco, kiedy otwieramy dany przepis i oglądamy tamtejsze fotografie. W nowej odsłonie programu świeże przepisy z bloga za jego pośrednictwem dostępne będą dzień po publikacji na blogu.

Nowa aplikacja Moich Wypieków prezentuje się i działa jak na porządną aplikację kulinarną przystało. Brakuje jej tylko ostatecznych szlifów związanych z sekcją list zakupów, liczę jednak, że tamtejsze niedoróbki znikną wraz z najbliższą aktualizacją. Program w wersji uniwersalnej dostępny jest w AppStorze za darmo.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry