Mortal Kombat X to niesamowicie wciągająca choć wtórna bijatyka

0

mortal kombat x android

Mortal Kombat X to bez wątpienia najważniejsza bijatyka roku 2015, a prawdopodobnie także i jeden z najgorętszych tytułów jeśli chodzi o ten gatunek w ogóle. Co ciekawe, debiutowi gry na konsolach i pecetach towarzyszyło wydanie wersji mobilnej. Początkowo pojawiła się ona wyłącznie na iOS. Potem trafiła również do Google Play, ale jej instalacja w wielu regionach została zablokowana. W końcu, od wczoraj każdy może sam posmakować kultowego mordobicia na swoim tablecie lub smartfonie.

Jeżeli spodziewacie się, że otrzymacie produkcję porównywalną do konsolowego i pecetowego odpowiednika, muszę Was rozczarować. Mortal Kombat X na urządzenia mobilne to zupełnie inna gra. Oczywiście łączy się ze swoimi większymi odpowiednikami konwencją. Mamy tutaj tych samych bohaterów, zbliżone realia, a nawet identyczne intro. Przeniesiono tutaj również system walk frakcji, który jednak na Androidzie jeszcze nie działa. Z technicznego punktu widzenia rozgrywka wygląda całkowicie inaczej. I słusznie.
image (1)
Jeżeli graliście w mobilną wersję Injustice, poczujecie się tutaj niczym w domu. Gry pod względem mechaniki są bowiem właściwie identyczne. Zbieramy drużynę z trzech postaci, które na zmianę toczą walki z trzyosobowymi drużynami sterowanymi przez AI. Zamiast rund mamy wieże – każda z nich to kilka walk przeplatanych różnymi atrakcjami. W trakcie starcia stukamy w ekran palcem by wyprowadzać ciosy – czasem musimy w konkretnym miejscu przeciągnąć i uzyskać mocniejszy kombos. W miarę upływu czasu ładuje się nasz pasek mocy, a to pozwala na wykonywanie bardziej spektakularnych kombosów. Pierwsze kilka godzin upływa nam jak z bicza strzelił. Z czasem jednak zaczyna się wkradać lekka monotonia.
image (2)
Twórcy wprowadzili tutaj rozbudowany mechanizm rozwoju postaci znany z Injustice. Nasi bohaterowie nie tylko zdobywają doświadczenie i awansują na nowe poziomy, ale również mogą posiadać specjalne przedmioty dające im specjalne moce. Za zdobyte w trakcie starć monety sami będziemy natomiast kupować im dodatkowe ulepszenia. Całość bazuje na kartach, które oczywiście znajdziemy we wbudowanym w grę sklepiku. Ten pozwala nam na zakup paczek z losowymi kartami lub konkretnych postaci lub ulepszeń. Możemy to robić za pomocą jednej z trzech walut: złota, srebra i dusz. Każdą z nich otrzymujemy w inny sposób i każda jest towarem mocno deficytowym.
image (3)
Od strony wizualnej gra prezentuje się świetnie. Modele postaci zostały pieczołowicie dopracowane i starannie wykonane. Może nie mają tylu detali ile ich odpowiedniki z MKX na konsolach i PC, ale zdecydowanie nie straszą. Podobnie sprawa się ma z animacjami ruchu oraz sceneriami. Co ważne, nie zabrakło charakterystycznych kombosów „z rentgenem” oraz fatality, którymi kończy się każda walka z bossem. Jest zatem wszystko to, co najlepsze w Mortalu.
image (4)
Jeżeli nie przejadł się już Wam ten model rozgrywki w Injustice, to do Mortal Kombat X podejdziecie pewnie z entuzjazmem. Jeżeli jednak już macie go dość, gra nie zaoferuje Wam zbyt wiele nowości. To ta sama produkcja zrobiona niemalże na jedno kopyto. Trochę szkoda, bo choć ta mechanika zabawy ma swoje zalety, to trochę się już mi przejadła i szukałem czegoś świeżego, równie wciągającego.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry