Multimedialny słownik angielskiego zawsze w kieszeni, czyli Diki w wersji mobilnej

0

Z językiem angielskim do czynienia duża część z nas ma wręcz codziennie. Niejednokrotnie jednak napotykamy na nieznane nam słowa. Nie jest to aż tak problematyczne, jeżeli akurat w danej chwili pracujemy na komputerze, skąd mamy dostęp do wszelakiej maści słowników internetowych. Co jednak w przypadku kiedy czytamy anglojęzyczną książkę czy czasopismo? Z pomocą może przyjść dedykowany Androidowi słownik, a jeszcze lepiej gdy jest multimedialny. Do tego typu aplikacji zalicza się właśnie Diki.

Diki to projekt, który zrodził się u twórców w czasie prac nad eTutorem, który jako jeden z niewielu projektów moim zdaniem z czystym sumieniem wykorzystał dofinansowanie z PARP-u. eTutor to szkoła językowa on-line, dlatego multimedialny słownik angielskiego, jakim jest Diki, idealnie wpisuje się w główną działalność firmy LangMedia.

Sam słownik Diki jest dostępny w sieci za darmo, a jego androidowa wersja to nic innego jak przeniesienie oryginału na urządzenia mobilne w postaci natywnej aplikacji. Mamy zatem tutaj dokładnie te same funkcje, co w wersji dostępnej przez przeglądarkę, czyli odczytywanie wymowy wyszukiwanych słów przez angielskiego lektora, wyświetlanie obrazków przedstawiających wybrane zwroty, przedstawianie transkrypcji słów, przykładowych zdań itd. Oprócz tego z poziomu aplikacji na Androida możemy dodawać wybrane słówka do powtórek w eTutorze, tak samo jak w przypadku wersji webowej. Sam słownik zawiera aż 110 tysięcy fraz!

Słownik do prawidłowego funkcjonowania wymaga połączenia z internetem. Aplikacja daje nam z tego powodu możliwość wyłączenia w opcjach funkcji odczytywania słówek przez lektora, gdyż pomaga to zaoszczędzić transfer.

Moim zdaniem aplikację tę z powodzeniem można polecić każdemu użytkownikowi Androida, gdyż zawsze może się przydać, a dodatkowo jest za darmo.

Do
góry