myUE — Studenci z Katowic, mają swoją aplikację

1

Zrzut ekranu 2014-12-10 o 13.01.47

Niech nie zmyli was nazwa. Wszystkich eurosceptyków proszę, żeby choć wstęp doczytali do końca. Tym razem skrót UE, wcale nie oznacza Uni Europejskiej. Dziś chciałbym przybliżyć wam aplikację mobilną Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, która właśnie trafiła na urządzenia z systemem Android oraz iOS. Jeśli planujecie rozpocząć naukę w tej właśnie szkole lub aktualnie studiujecie we wspomnianej placówce, myślę, że warto sprawdzić, do czego może przydać się aplikacja.

Pierwsza dobra wiadomość, jaką mogę się z wami podzielić od razu po uruchomieniu aplikacji, ucieszy szczególnie studentów z za granicy. Aplikacja dostępna jest w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. Niestety, w praktyce nie jest już tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać. Wariant anglojęzyczny to obecnie cztery skromne newsy. W przeciwieństwie do wersji polskiej, nie znajdziemy tu również kategorii.

Zrzut ekranu 2014-12-10 o 12.57.23

Przejdźmy więc do tej wersji aplikacji, z której z pewnością skorzysta więcej osób. Polskojęzyczny wariant oferuje cztery kategorie tematyczne: kandydat, student, pracownik i absolwent. Okazuje się jednak, że próżno szukać tu szczegółowych informacji o funkcjonowaniu uczelni, sposobach rekrutacji czy kierunkach studiów, na które można aplikować. Jedyna funkcjonalność programu, sprowadza się właściwie tylko do wyświetlania newsów związanych z tym co dzieje się w placówce i dookoła niej. Oczywiście takie treści na pewno także przydadzą się studentom, chcącym aktywnie uczestniczyć w życiu swojej uczelni, jednak nie sądzę, żeby ktokolwiek potrzebował aplikacji mobilnej do przeglądania tego typu wiadomości. Można to zrobić z poziomu zwykłej przeglądarki.

Zrzut ekranu 2014-12-10 o 12.57.16

To dobrze, że władze uczelni zdecydowały się na uruchomienie mobilnej aplikacji, jednak sam fakt jej istnienia oraz kilka newsów z możliwością udostępnienia lub dania „lajka” to zdecydowanie za mało, żeby jakkolwiek przydała się ona studentom lub pracownikom placówki. Warto pomyśleć o rozwinięciu programu o dane związane z dyżurami wykładowców, planami zajęć czy rozkładem sal w budynku. To tylko luźne propozycje, ale właśnie takie informacje powinna, moim zdaniem, zawierać praktyczna aplikacja, z której student może szybko skorzystać, bez konieczności zaglądania do przeglądarki internetowej. Obawiam się, że produkt, w swojej obecnej postaci, nie ma szans na zdobycie jakiejkolwiek popularności wśród studentów.

Ocena autora

Ocena 3-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry