Najciekawsze karcianki na Androida oraz iOS

5

8664019434_f98a0dfc10_k copy

Dzięki urządzeniom mobilnym, fani gier karcianych, którzy niekoniecznie są gotowi wydawać każdą zaoszczędzoną złotówkę na nowe boostery z kartami, mogą zmierzyć się z wirtualnymi odpowiednikami. Oprócz kopii znanych papierowych tytułów, Google Play i App Store oferują bardzo dużo karcianek, które stworzono specjalnie z myślą o tabletach i smartfonach. Dziś chciałbym zaprezentować wam najciekawsze pozycje, o których do tej pory pisaliśmy na łamach AntyApps. Oczywiście jest jeszcze wiele gier karcianych, jakim nie przyglądaliśmy się jeszcze w naszej redakcji (jak choćby Magic 2015 albo Card Wars – Adventure Time). Dlatego, jeśli macie swoje propozycje faworytów, koniecznie dajcie znać w komentarzach. Nie zapomnimy o nich przy kolejnych wpisach.

Transformers Legends

TRANSFORMERS-Legends-Review-Screen

Transformers Legends to gra, która moim zdaniem na dłużej zatrzyma przy sobie jedynie prawdziwych fanów słynnego uniwersum wielkich robotów. Oprawa graficzna zasługuje tu na najwyższe noty, jednak uproszczony tryb samej rozgrywki szybko może się znudzić. Jeśli więc satysfakcjonuje was zabawa, w której chodzi bardziej o zbieranie kart niż samą walkę z ich pomocą, tytuł powinien spełnić wasze oczekiwania.

Link do wpisu

WWE SuperCard

Podejrzewam, że największą frajdę z zabawy będą mieli najmłodsi użytkownicy smartfonów i tabletów, którzy interesują się wrestlingiem i rozpoznają zawodników występujących w grze. Kolekcjonowanie wirtualnych kart jes tu najmocniejszą częścią gry. Postaci na wirtualnych kartonikach możemy dodatkowo rozwijać lub łączyć. Wybór jest naprawdę duży a wszystkie znajdziemy w specjalnym katalogu.

Link do wpisu

Pokemon Trading Card Game

pokemony

Na mających miejsce jakiś czas temu zawodach w karciankę, The Pokemon Company odsłoniło karty i zapowiedziało elektroniczną wersję swej gry. Choć bardziej tutaj pasowałoby napisać, że po prostu potwierdzili jej istnienie, bo na więcej informacji będziemy jeszcze musieli chwilę poczekać. Tytuł jest jednak na tyle ciekawy (obecnie można zagrać w wersji na Windows oraz MacOS), że pomyślałem, że warto uwzględnić zapowiedź w tym zestawieniu ;)

Link do wpisu

Ascension

AscensionLOGO

Dużym atutem Ascension jest oprawa graficzna, a szczególnie rysunki znajdujące się na kartach. Zabrakło mi jednak nieco bardziej urozmaiconych animacji, które mogłyby towarzyszyć wirtualnym pojedynkom na karty. Twórcy postawili jednak bardziej na aspekt związany z kolekcjonowaniem. W ciągu trzech lat istnienia gry, tytuł naprawdę się rozwinał i wybór szczegółowo narysowanych kart jest naprawdę duży. Niestety, część z nich zdobędziemy jedynie korzystając z mikropłatności. Mimo wszystko wybór Ascension zamiast prawdziwej karcianki będzie wciąż bardziej budżetowym rozwiązaniem.

Link do wpisu

Star Wars: Assault Team

Star-wars-assault-team_cover

Star Wars: Assault Team to bardzo dobre połączenie turowego erpega, przygodówki i gry karcianej. Tym, za co przede wszystkim fani pokochają tytuł, będzie z pewnością klimat pierwszych filmów Star Wars, który w końcu nie ma nic wspólnego z klockami Lego lub Gniewnymi Ptakami. Nie mówię, że Gwiezdne Wojny w takim wydani były złe, jednak od czasu do czasu po prostu chce się wrócić do „starej” sagi. Jeśli będziecie w stanie znieść mikropłatności, które są niestety integralną częścią gry, tytuł naprawdę powinien wam się spodobać.

Link do wpisu

Order & Chaos Duels

Gameloft zrobił bardzo udane podejście do karcianki, bo Order & Chaos Duels to produkcja dająca masę zabawy i satysfakcji. Szkoda jednak, że nie wysilono się na coś więcej, tylko beznamiętnie skopiowano zasady z innej karcianki, osadzając je w nowych realiach. Grafika jest kolorowa i bogata, co i rusz jesteśmy raczeni trójwymiarowymi animacjami oraz ujmującymi obrazkami na kartach. Od strony wizualnej Order & Chaos Duels zdecydowanie nie ma sobie równych.

Link do wpisu

Pix-it

Pix-it to tytuł, który należy traktować bardziej jako nietypową ciekawostkę. Osobiście szybko znudziłem się zgadywankami, jednak przyznaję, że twórcy mieli naprawdę ciekawy pomysł na grę. Patrząc na komentarze w Google Play, mam wrażenie, że tytuł znajdzie swoich entuzjastów, którzy spędzą przy nim nieco więcej czasu niż ja.

Link do wpisu

Devil Maker: Tokyo

Rzadko się zdarza, żeby tak starannie przygotowana gra, dostarczająca wielu godzin zabawy, była dostępna za darmo. Nie pozostaje nam nic innego jak czym prędzej skorzystać z okazji i rozpocząć budowę własnej talii w Devil Maker. Jeśli zawsze marzyła wam się zabawa w Magic the Gathering, ale bliżej było wam do japońskich erpegów i mangi, wirtualna karcianka w klimacie Persony z pewnością ma szansę zostać jedną z waszych ulubionych gier na Androida lub iOS.

Link do wpisu

Tekken Card Tournament

Zapowiadało się interesująco i niebanalnie – połączenie bijatyki i karcianki to w końcu coś, czego jeszcze nie było (a przynajmniej nie widziałem podobnej produkcji). Namco jednak okazało się pazernym developerem i za cenę darmowej gry każe nam płacić astronomiczne sumy. Mikropłatności w ograniczonym stopniu są do przełknięcia, ale nie na taką skalę – zwłaszcza, gdy sam gameplay nie zachwyca i szybko nudzi.

Link do wpisu

Big Win Basketball

Pod względem technicznym grze niczego nie brakuje. Znakomity design przywodzący na myśl kultowe gry arcade, zagrzewająca do walki muzyka i dużo niespodzianek kryjących się w starterach. Do tego to nie jest pierwsza tego typu produkcja od Hothead Games, jeśli jakieś błędy w projekcie i budowaniu motywacji były, to już się ich pozbyli. Mimo wszystko brakuje mi opcji samodzielnego sterowania drużyną — wówczas oprócz kart, które nabywamy losowo, moglibyśmy dorzucić nieco wkładu własnego.

Link do wpisu

Guardian Cross

Przygotowując dzisiejsze zestawienie znalazłem zapowiedź Kuby Teppera, zwiastującą premierę Guardian Cross. Gierka od dłuższego czasu jest już dostępna w Google Play i App Store. Myślę, że warto będzie przyjrzeć jej się w najbliższym czasie z bliska na łamach AntyApps. Jeśli nie macie cierpliwości, żeby czekać na naszą relację, tytuł dostępny jest TUTAJ.

Assassin’s Creed: Recollection

Bez dwóch zdań największy atut Recollection to stylizacja i jakość samej grafiki. To oczywiście gra karciana, więc przede wszystkim mówię to o interfejsie i wyglądzie samych kart. Wszystko utrzymane jest w kolorystyce bieli, dzięki czemu jest przejrzyste, ale pięknie pasuje do symboli pochodzących wprost z Animusa. Jeśli jesteście fanami serii Assassin’s Creed to nie ma co się zastanawiać. Szczególnie, że całość pakietu uzupełniają film Embers oraz mnóstwo prac koncepcyjnych z poprzednich gier.

Link do wpisu

Grafika: Oliver Hallmann

Do
góry