Najlepsze aplikacje miesiąca na iOS — kwiecień 2020

0

W kwietniu nie brakowało u nas recenzji aplikacji na iOS. Wśród nich pojawiły się ciekawe propozycje kreatywnych narzędzi dla muzyków, fotografów, filmowców i grafików. Oto najciekawsze aplikacje, które opisywaliśmy w ciągu ostatnich 30 dni na łamach AntyApps.

WiFi Finder

Eksperci specjalizujący się w bezpieczeństwie online odradzają łączenie się z niezabezpieczonymi sieciami WiFi. Są jednak sytuacje w których dostęp do internetu może uratować nam życie. Szukamy wówczas hotspotów, które choć trochę budzą nasze zaufanie. Oficjalna sieć WiFi udostępniana przez sieci hoteli, sklepy lub miasta może nie być takim głupim pomysłem. Skąd jednak wiedzieć, gdzie szukać takich hotspotów? Z pomocą przychodzi aplikacja WiFi Finder, która nie tylko pomoże znaleźć sieć, ale również wskaże, gdzie znajdziemy najszybsze łącze.

Recenzja WiFi Finder

BeatStars

BeatStars to połączenie sklepu internetowego z podkładami muzycznymi i społeczności producentów. Użytkownicy mogą obserwować konta ulubionych twórców i otrzymywać powiadomienia za każdym razem, gdy w serwisie pojawiają się ich nowe kompozycje. Nie brakuje też systemu udostępnień, polubień oraz komentarzy. W tej kwestii platforma działa dokładnie tak samo jak SoundCloud. Różnica polega jednak na tym, że każdy z utworów wystawiony jest jednocześnie na sprzedaż.

Recenzja BeatStars

Hipstamatic X Analog Camera

Historia aplikacji Hipstamatic sięga początków naszego serwisu. Pierwsza recenzja tego tytułu ukazała się u nas w 2012 roku. Kosztował on wówczas 2 dolary i oferował dodatkowe funkcje dostępne po uiszczeniu dodatkowych opłat. Cztery lata później była to już zupełnie inna aplikacja, jednak wciąż płatna. Dziś w App Store znajdziemy kolejną wersję tej produkcji. Sądząc po tytule jest to już dziesiąta odsłona aplikacji. Nazywa się Hipstamatic X Anaglog Camera i można ją pobrać całkowicie za darmo.

Recenzja Hipstamatic X Analog Camera

Moodrise

Dźwięki i obrazy mogą wpływać na nasz nastrój. Twórcy aplikacji Moodrise postanowili to wykorzystać, tworząc pierwszą na świecie platformę „on demand” z cyfrowymi wyzwalaczami endorfin. Projekt jest dość niecodzienny, ale cieszy się coraz większą popularnością. Następnym razem, gdy będziecie mieli gorszy humor, spróbujcie aplikacji Moodrise. Być może serwowane tam zadania, obrazy i dźwięki pomogą zwalczyć chandrę.

Recenzja Moodrise

Low Polar

Zdjęcia „instant”, które spopularyzowała firma Polaroid przez jakiś czas straciły na popularności ze względu na rozwój fotografii cyfrowej. Smartfony z aparatami stały się standardem, a natychmiastowo drukowane fotki wróciły do łask. Stare Polaroidy zyskują ogromne ceny na aukcjach internetowych, a współczesne Instaxy wciąż rozwijane są o nowe funkcje. Nie brakuje również aplikacji mobilnych, które mają imitować zdjęcia wydrukowane za pomocą tego typu sprzętu. Jedną z nowych produkcji reprezentujących ten nurt jest Low Polar. Nie dość, że aplikacja oferuje sporo szablonów zdjęć wyglądających jak te zrobione Polaroidami, to jeszcze nie musimy za nią płacić ani złotówki!

Recenzja Low Polar

Wzorowo

Aplikacji pomagających w nauce jest naprawdę sporo. W Google Play i App Store znaleźć można wiele ciekawych pozycji, które zaspokoją potrzeby uczniów i studentów. To różne opracowania, ściągi, tabele matematyczne, wzory, czy wiele innych narzędzi uzupełniających wiedzę. Jedną z takich aplikacji jest Wzorowo, które oprócz pomocy w zapamiętywaniu skomplikowanych wzorów z wieli przedmiotów. Wraz z kolejnymi aktualizacjami oferuje ona coraz więcej możliwości, z których warto skorzystać.

Recenzja Wzorowo

Helios Pro

Filmowanie i robienie zdjęć w warunkach zastanych to często loteria. O ile zdjęcia próbne we wnętrzach mogą pomóc wyeliminować wszelkie niespodzianki w postaci niedostatecznej ilości światła, praca „pod chmurką” często uzależniona jest od kaprysów pogody. Aplikacja Helios Pro powstała właśnie z myślą o zdjęciach realizowanych na świeżym powietrzu. Oczywiście nie wpłynie ona na deszczowe chmury, które wciąż mogą pokrzyżować nasze plany, ale pozwoli dokładnie sprawdzić położenie słońca, gwiazd lub księżyca o określonych porach w dowolnym miejscu na Ziemi.

Recenzja Helios Pro

Scottie Go! Dojo

Ostatnie tygodnie dają się we znaki wszystkim — dorosłym, jak i młodzieży. Ze względu na zamknięcie szkół i obowiązek nauki w domach, skuteczne przekazywanie wiedzy jest bardzo utrudnione. Lekcje zdalne nie zawsze zdają egzamin i to na rodzicach spoczywa obowiązek dopilnowania, by dzieci realizowały przesłane przez nauczycieli zadania, czy materiał do nauki. Z pomocą przychodzą firmy zewnętrze udostępniające wiele ciekawych materiałów edukacyjnych. Jednym z tego typu rozwiązań jest platforma Scottie Go! do nauki programowania oraz mechatroniki.

Recenzja Scottie Go! Dojo

Procreate

Procreate to aplikacja idealna w swojej prostocie. Od dnia premiery zaskarbiła sobie wierne grono odbiorców — a od tego czasu produkt stale się rozwija, oferując co rusz to nowsze sztuczki. Bardzo proste do nauki gesty, praca na warstwach i bezproblemowe maski. Do tego pakiet prostych (ale efektywnych w użyciu) efektów, dzięki którym tworzenie dzieł staje się dużo łatwiejsze. Rozmywanie, krzywe kolorów — to świetne dodatki. Ale tak naprawdę aplikacja urzeka już w dużo prostszych elementach.

Recenzja Procreate

Bolt Food

Pandemia koronawirusa sprawiła, że lokale gastronomiczne zostały zamknięte. Jedyną alternatywą i ratunkiem przed ich zamknięciem jest możliwość skorzystania usługi na wynos — z odbiorem osobistym lub za pośrednictwem jednego z operatorów oferującego dowóz zamówionego jedzenia pod wskazany adres. Tego typu firm w Polsce mamy kilka, a obecna sytuacja sprawia, że powstają kolejni dostawcy. Jednym z nich jest Bolt, które kojarzone jest przede wszystkim z miejskimi hulajnogami. Dzięki Bolt Food mieszkańcy Warszawy już dziś mogą skorzystać z oferty dowozu na wynos.

Recenzja Bolt Food

Artemis PRO

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, skąd operatorzy kamer wiedzą jaki obiektyw będzie odpowiedni dla danej sceny w filmie? Lata doświadczeń to oczywiście jedno, ale jest też specjalne narzędzie, które ułatwia to zadanie. Chodzi o wizjer reżyserski, czyli niewielką lunetę na której zaznaczone są różne formaty obraz, a także ogniskowe. W ten sposób operator nie musi testować kilku obiektywów po kolei, aby sprawdzić jak wyglądają dane kadry. Analogowe wizjery reżyserskie powoli odchodzą jednak do lamusa. Ich miejsce zastąpiły profesjonalnie przygotowane aplikacje mobilne, które oferują znacznie więcej funkcji i informacje o setkach obiektywów dostępnych obecnie na rynku! Jedną z tych najpopularniejszych jest Artemis PRO od firmy Chemical Wedding – narzędzie, które w 2018 roku zdobyło nagrodę Emmy.

Recenzja Artemis PRO

Rap-Z

Jeśli nie macie alergii na filmy z TikToka, dziś mam dla Was aplikację, która w kilka sekund pozwoli stworzyć krótki materiał wideo z myślą o tej właśnie platformie. Rap-Z to generator krótkich klipów bazujących na nagraniu w którym przez 3 sekundy wypowiadamy jakieś zdanie. Proste, nieskomplikowane, a do tego wyjątkowo absurdalne. Jeśli szukacie pomysłów na nowe filmy, które można opublikować w mediach społecznościowych, Rap-Z to coś dla Was!

Recenzja Rap-Z

Do
góry