Najlepsze aplikacje miesiąca na iOS — maj 2020

0

W maju nie brakowało u nas recenzji wielu ciekawych aplikacji użytkowych. Poniżej znajdziecie te, które naszym zdaniem warto zainstalować i przetestować w praktyce.

Glitch Art Studio

Jeśli chodzi o aplikacje służące to kreatywnego psucia zdjęć, regularnie staram się przeglądać App Store i Google Play w poszukiwaniu nowości. Uwielbiam efekty w stylu „glitch”, które stylizują obrazy na cyfrowo uszkodzone lub przypadkowo zmodyfikowane za pomocą błędu aparatu, aplikacji lub komputera. Dziś trafiłem na platformę o nazwie Glitch Art Studio. Jeśli lubicie efekty przy których nie trzeba kombinować, być może znajdziecie tu coś dla siebie.

Recenzja Glitch Art Studio

Empik music

Usługa streamingowa Empik Music zadebiutuje jako część ekosystemu, którego częścią jest obecnie m.in. serwis Empik Go z dostępem do audiobooków, e-booków i podcastów, a także subskrypcja Empik Premium. Aplikacja pozwalająca na dostęp do bazy utworów będzie dostępna w Google Play i App Store. Nie zabraknie w niej możliwości tworzenia własnych playlist, a także dostępu do bazy tekstów piosenek. Twórcy platformy pomyśleli także o trybie offline i 3 różnych poziomach jakości odtwarzania (96, 160 i 320 kbps). Wraz z debiutem aplikacji nie będzie niestety dostępne wsparcie dla technologii takich jak AirPlay i Chromecast, ale programiści będą nad tym pracować.

Recenzja Empik music

Avatan

Po uruchomieniu aplikacji Avatan trudno jednoznacznie określić, że mamy do czynienia z edytorem do zdjęć. Interfejs aplikacji przypomina bardziej serwis społecznościowy pełny hipsterskich fotografii. Okazuje się jednak, że z każdego dostępnego obrazu możemy pożyczyć sobie charakterystyczny efekt lub dodatek i dodać go do własnego zdjęcia. Myślę, że inspiracją dla powstania Avatana był poniekąd TikTok. Tam też użytkownicy w nieskończoność powielają trendujące piosenki lub efekty przejść. W tym przypadku dodatkiem będą ramki, rozmycia, refleksy światła, glitche lub grafiki nałożone na nasze obrazy w przezroczystościach. Każdy może na nowo zinterpretować określony dodatek i ozdobić nim swoje zdjęcie.

Recenzja Avatan

Lotus Yoga

W aplikacji wita nas krótki pokaz slajdów ze zdjęciami i opisami tego, co oferuje Lotus Yoga. I tu pierwsze zaskoczenie. Aplikacja dostępna jest… po polsku! Jeśli chodzi o różnego rodzaju kursy, poradniki i tutoriale, bariera językowa wciąż może być dla wielu osób przeszkodą. Z Lotus Yoga wymówka dotycząca niezrozumiałych poleceń instruktora niestety (albo i stety?) nie zadziała. Możecie więc śmiało polecać ten tytuł rodzicom i dziadkom, którzy szukają sposobów na ruch podczas kwarantanny, ale nie przekonują ich kursy w których instruktorzy porozumiewają się po angielsku.

Recenzja Lotus Yoga

RNI Films

Współczesne aplikacje do edycji zdjęć oferują dziesiątki filtrów, które pozwalają uzyskać bardzo różne efekty wizualne. Wśród nich, dużą popularnością wciąż cieszą się te, które pozwalają stylizować fotografie na styl retro. Dziś udało mi się znaleźć aplikację, która symuluje konkretne taśmy filmowe lub wkłady do aparatów oferujących zdjęcia natychmiastowe. Jeśli pamiętacie negatywy wywoływane z filmów od Fuji, Polaroida, Agfacolor lub Kodachrome, za pomocą RNI Films będziecie mogli cofnąć się w czasie i ożywić wspomnienia za pomocą rozwiązań cyfrowych.

Recenzja RNI Films

Mindful Affirmations

Jeśli szukacie sposobów na poprawę swojej samooceny lub zwiększenie wiary w siebie, swoje pomysły i postanowienia, warto sprawdzić na sobie moc afirmacji. Może w tym pomóc aplikacja Mindful Affirmations, którą stworzono z myślą o codziennej dawce pozytywnej motywacji.

Recenzja Mindful Affirmations

Google Meet

Co przemawia za korzystaniem z Google Meet? Myślę, że przede wszystkim to, ile osób może jednocześnie uczestniczyć w wirtualnym spotkaniu. Limit wynosi aż 100 użytkowników! Aplikację testowałem z 2 osobami, które widziałem na ekranie za pośrednictwem ich kamer internetowych, a także 2, które przesyłały obraz z pulpitu swojego komputera. Tak – Google Meet pozwala szybko i wygodnie udostępnić ekran urządzenia. Może to być komputer, ale także smartfon. Jakość połączenia była naprawdę dobra i przez całą konferencję nic nam się nie zacięło. Na uwagę zasługuje również możliwość aktywowania napisów, które generowane są w czasie rzeczywistym. Niestety – to rozwiązanie sprawdzi się tylko w przypadku rozmów w języku angielskim. Google Meet oferuje również okno czatu tekstowego.

Recenzja Google Meet

Arturia iSpark

Coraz więcej firm zajmujących się produkcją profesjonalnego sprzętu muzycznego decyduje się na wypuszczanie swoich własnych aplikacji mobilnych. iPad może być idealnym zastępstwem dla fizycznych samplerów, sekwencerów lub automatów perkusyjnych. Za cenę pojedynczego urządzenia możemy mieć cały zestaw przydatnych aplikacji od takich firm jak Korg, Novation lub Moog. Kolejnym dużym graczem, który zdecydował się na udostępnienie użytkownikom wirtualnego instrumentu jest francuska Arturia. iSpark to bardzo wszechstronny automat perkusyjny, który pozwala układać rozbudowane pętle i dostarcza nam gotowy zestaw narzędzi pozwalających komponować i tworzyć beaty.

Recenzja Arturia iSpark

Droppy

Od kilku miesięcy rośnie popularność CBD, czyli kannabidiolu zawartego w konopiach. Nie chodzi tu jednak o marihuanę o właściwościach psychoaktywnych. CBD spożywane w formie oleju lub tradycyjnego suszu jest w Polsce legalne i robi się o nim coraz głośniej. Wiele osób chwali sobie terapeutyczne właściwości tej substancji. CBD ma podobno uspokajać, rozluźniać i redukować stres. Jeśli planujecie sprawdzić to w praktyce, dobrze jest dostosować do swoich potrzeb odpowiednią dawkę specyfiku. Z pomocą przychodzi aplikacja mobilna o nazwie Droppy CBD Dosage Calculator. Z jej pomocą będziecie mogli w łatwy sposób zdefiniować dawkowanie oleju CBD dostosowane do waszego stanu psychicznego, wieku i wagi ciała.

Recenzja Droppy

Obscura 2

Aparaty fotograficzne w które wyposażone są nasze smartfony przyzwyczaiły nas do ekspresowego robienia zdjęć w oparciu o automatyczny tryb doboru poszczególnych parametrów ekspozycji. Algorytmy same wybierają odpowiednie ISO, czas naświetlania lub balans bieli. Chcąc jednak rozwijać swoje fotograficzne umiejętności, warto poeksperymentować z samodzielnym ustawianiem aparatu. Systemowa aplikacja iOS służąca do robienia zdjęć nie pozwala nam na zbyt wiele. Z pomocą może przyjść Obscura 2, czyli wszystko czego potrzebujecie, aby rozwijać swoje fotograficzne umiejętności jeszcze zanim zainwestujecie w drogie lustrzanki.

Recenzja Obscura 2

WheelMate

Dzięki smartfonom osoby z niepełnosprawnościami zyskały wiele przydatnych narzędzi ułatwiających codzienne życie. Już sam Android oraz iOS oferują szereg rozwiązań, które pozwalają w wygodny sposób obsługiwać urządzenia mobilne osobom niewidomym. W Google Play i App Store nie brakuje też aplikacji, które mogą pomóc osobom niemówiącym, seniorom, a także tym, którzy na co dzień poruszają się na wózku. Dla ostatniej z wymienionych grup powstała platforma WheelMate. W bazie aplikacji znajduje się już ponad 35 tysięcy miejsc dostosowanych do potrzeb ludzi przemieszczających się za pomocą wózków inwalidzkich.

Recenzja WheelMate

VLC Remote

Mam wrażenie, że smart TV, przystawki w stylu Chromecasta i oczywiście serwisy VOD rozleniwiły nas wygodą obsługi. Zdarza się, że myśl o tym, że musiałbym podłączyć komputer do telewizora za pomocą przewodu HDMI oddala w czasie oglądanie niektórych filmów. Wstawanie z kanapy do przewijania czołówki?! Przecież na Netflixie wystarczy kliknąć jeden przycisk na pilocie! Na szczęście zdalne sterowanie odtwarzaczem filmów na komputerze również jest możliwe. Ostatnio miałem okazję przetestować to rozwiązanie w aplikacji VLC Remote.

Recenzja VLC Remote

Do
góry