Najlepsze aplikacje miesiąca na Androida — wrzesień 2019

0

Jak co miesiąc przygotowaliśmy dla Was zestawienie najciekawszych pozycji mobilnych na Androida i iOS, o których pisaliśmy w ciągu ostatnich 30 dni. Poniżej znajdziecie zestaw interesujących aplikacji na Androida, które warto sprawdzić.

JouleBug

Aplikacja JouleBug to może być jedna z najbardziej „grywalizacyjnych” aplikacji dla wszystkich entuzjastów ekologicznego trybu życia. Ale spokojnie — nie potrzebujecie grupki znajomych z którymi będziecie ścigać się o to, kto znajdzie się na szczycie i zgarnie najwięcej punktów w dobrych uczynkach. Możecie spokojnie zajrzeć do tamtejszej bazy danych „anonimowo” — bez rejestracji i logowania, aby sprawdzić wszystkie kroki i porady, które przygotowali dla nas twórcy. A jest tego naprawdę sporo!

Recenzja JouleBug

Monitor Burz

Monitor Burz jest proty w obsłudze i… działa. Ale trudno powiedzieć, by był najlepszą aplikacją w swoim segmencie. Widać pośpiech, widać niedoróbki, a zdecydowanie zabrakło w tym również dbałości o szczegóły, o które twórcy zdecydowanie powinni byli zadbać. Mam tu na myśli głównie walory estetyczne i problemy z odległościami między czcionkami czy po macoszemu wykonanymi opisami, gdzie zdarzają się chociażby niepoprawne odmiany. Szkoda — no ale jest potencjał na poprawę.

Recenzja Monitor Burz

Ventusky

Dzięki aplikacji Ventusky użytkownicy mają bezpośredni dostęp do danych z modeli numerycznych. Aplikacja pobiera dane z kilku modeli numerycznych. Oprócz stosunkowo znanych danych z amerykańskiego modelu GFS aplikacja wyświetla również dane z kanadyjskiego modelu GEM oraz niemieckiego modelu ICON, który wyróżnia się wysoką rozdzielczością dla całego świata.

Recenzja Ventusky

Pixaloop

Pixaloop to doskonałe, jedyne w swoim rodzaju, narzędzie, obok którego trudno przejść obojętnie. Jeżeli chcielibyście tchnąć w Wasze zdjęcie odrobinę życia, a tym samym pozwoli uwypuklić jego atuty — to aplikacja której potrzebujecie. Dostępna jest w App Store oraz na platformie Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo. Do wielu z zaawansowanych funkcji i efektów niezbędne będzie wykupienie opcji premium, które dostępne są w formie abonamentu.

Recenzja Pixaloop

Finebite

Jedzenie na mieście często wiąże się z wydaniem sporej sumy pieniędzy. Przystawka, danie główne, deser — każde z nich kosztuje swoje, a często dochodzą do tego napoje, których ceny w polskich lokalach często są zawyżane. Wyszukiwanie promocji, ofert lunchowych nie jest łatwym zadaniem. Z pomocą przychodzą aplikacje, np. LunchMapa. Można też skorzystać z niego innego rozwiązania. Finebite pozwoli skorzystać z oferty restauracji w wielu miastach Polski z rabatem wynoszącym 50%.

Recenzja Finebite

Vivaldi

vivaldi

Przeglądarka Vivaldi powstała dzięki zaangażowaniu programistów, którzy pracowali nad rozwojem innej, bardzo popularnej aplikacji — Opera. Nowa alternatywa oferuje szereg funkcji, których brakuje u konkurencji. Vivaldi charakteryzuje się możliwością dostosowania jej do swoich potrzeb. Nie inaczej jest w przypadku jej wersji na urządzenia mobilne z systemem Android, gdzie nie zabrakło między innymi szyfrowanej synchronizacji haseł, zakładek, notatek, otwartych kart i innych danych.

Więcej o Vivaldi

Post it

Jeżeli poszukujecie klasycznych notatek i nie macie w stosunku do nich specjalnie wygórowanych wymagań, to zdecydowanie nie jest aplikacja dla was — wówczas systemowe rozwiązania zdecydowanie bardziej się sprawdzą. Post-it podchodzi jednak do sprawy nieco inaczej, oferując łatwą możliwość tworzenia kolorowych karteczek, mazania po nich odręcznie, a także nanoszenia wpisów za pośrednictwem wbudowanych narzędzi. Do tego dochodzi zabawa kolorkami, łatwe zarządzanie całą tamtejszą biblioteką, dodawanie zdjęć i sporo kreatywnej zabawy. Wszystko to całkowicie za darmo!

Recenzja Post it

Action Dash

Jednym z najważniejszych elementów nowej wersji aplikacji jest tzw. Świeży start (ang. fresh start). O co w nim chodzi? To funkcja, która po każdym odblokowaniu smartfona przeniesie nas nie do ostatnio tam widzianego ekranu, a… na sam początek — czyli prosto do ekranu głównego launchera. Pozwoli to zminimalizować pokusy, a przede wszystkim — po odblokowaniu sprzętu nie trafimy znowu do piekła zwanego instagramowym / facebookowym / twitterowym niekończącym się zestawem rozmaitości, które można przeglądać godzinami.

Nowości w Action Dash

Do
góry