Ninja Boy Adventures — przemiły klon Bombermana z sieciowym multiplayerem

0

ninja00

Bomberman to jeden z klasyków gatunku. Klasyków, które — jak to z ich statusem bywa — są kopiowane, modyfikowane, przetwarzane, a czasami przekombinowane. I trudno powiedzieć, by zabrakło jego klonów w mobilnych marketach — Bomber Geddon czy Bomberman vs. Zombies to tylko jedne z przykładów. Ba, są nawet oficjalne tytuły od Konami z Bombermanem, chociaż nie są to gry jakich spodziewalibyśmy się po obecności tego bohatera — wystarczy tu przywołać chociażby Bomberman Chains. Ale klony, bez licencji, mogą być naprawdę dobre. Nie wierzycie? To chyba nie graliście jeszcze w Ninja Boy Adventures od Clash Softu!

ninja02

I jak bardzo chciałbym pisać o tej zabawie nie nawiązując do hitu sprzed lat, tak bardzo… po prostu się nie da! Wystarczy rzucić okiem na obrazki z gry i naprawdę trudno pomylić Ninja Boy Adventures z czymkolwiek innym. Labirynty,  różni wrogowie do pokonania, rozstawianie bomb którymi nie tylko torujemy sobie drogę, ale także staramy się wyczuć dobry moment by dosięgły naszych przeciwników. No a cel od lat ten sam: pozbyć się ich wszystkich, bez wyjątku!

ninja01

Labirynty z każdą planszą robią się coraz bardziej podchwytliwe, a wrogowie sprytniejsi. Ukończenie wyzwań wymagać będzie od nas co rusz to więcej sprytu i strategicznego podejścia — tym bardziej, że nasze standardowe bomby — delikatnie mówiąc — nie należą do najbardziej efektywnych. Na szczęście tutaj z pomocą przychodzą nam rozmaite power upy, które dodadzą nam sporo mocy.

W wydaniu dla jednego gracza autorzy oferują nam kilkadziesiąt rozmaitych wyzwań upchany w trzech światach. Ale nie będę was oszukiwał: to dopiero początek do tego, co czeka nas w trybie sieciowym. Tam może bowiem rywalizować do czterech graczy jednocześnie — a to oznaczać może tylko jedno: tonę wspaniałej zabawy! Warto także dodać że w wydaniu dla Apple TV nie stanowi problemu lokalna rywalizacja. Ninja Boy Adventures posiada także wsparcie dla zewnętrznych kontrolerów, co dla wielu może okazać się kluczowe — choć nie będę ukrywał: wirtualny analog także daje sobie radę dość nieźle w tym wydaniu.

ninja03

Jeżeli klonować najlepszych to tylko w takim stylu. Ninja Boy Adventures udowadnia że sprawdzone formuły się nie starzeją, jeżeli tylko potraktowane są z należytym im szacunkiem — tutaj go zdecydowanie nie zabrakło. Gra dostępna jest w AppStorze, w wersji uniwersalnej, za 1,99 euro.

Do
góry