Nom cat – kocie szaleństwo po raz -enty

0

4

Wiem, że obiecałam, że kończę z pisaniem o kotach. Ale jak tu z tego zrezygnować, kiedy Google Play wciąż podsuwa mi kolejne pozycje z futrzastymi milusińskimi w roli głównej? Tym razem – tu niespodzianka – w pamięci mojego smartfonu wylądowała przeurocza gierka Nom Cat w pikselowej stylistyce wprost z lat 90., gdzie dwoje niewinnych maluchów czeka, aż wreszcie ktoś podaruje im przekąskę.

Naszym zadaniem w rozgrywce jest dokarmianie dwóch bliźniaczych kociaków. Co chwilę zarówno z prawej, jak i z lewej strony lecą ryby, które muszą trafić do pyszczków zwierząt. By tak się stało, musimy przytrzymać palec na kocie, w kierunku którego leci przekąska. Może zdarzyć się, że rybki lecą z obydwu stron naraz – wtedy przytrzymujemy palce na obu zwierzakach. Uwaga, czyhają na nas również niespodzianki w postaci czerwonych bomb; w sytuacji, gdy jedna z nich leci w stronę zwierzęcia, musimy powstrzymać się od karmienia – kot nie może połknąć bomby! Tuż przed rozpoczęciem zabawy mamy możliwość uruchomienia funkcji „turbo”, tę jednak polecam wyjątkowo wytrawnym graczom, bo potrzeba tu bardzo szybkiego refleksu. Jeśli jakaś rybka nam umknie, nie ma zmiłuj – koty wpadają w histerię, a runda się kończy.

Bez nazwy

Warto szczególnie skupić się, gdy zbliża się złota rybka. W grze stanowią one walutę, a im więcej ich zjemy, tym szybciej będziemy mogli zmienić wygląd swojego bohatera, a także scenerię rozgrywki. Ponadto co dziesięć minut odnawia się minigra, Jednoręki Bandyta, w której za wygraną będziemy mogli zdobyć nawet kilkadziesiąt złotych rybek (grę znajdziemy pod pierwszą ikoną na dolnym pasku). Jeśli wciąż wam mało, co jakiś czas dostajemy informację w stylu: „Obejrzyj, a wygrasz rybę”, co oznacza, że jeśli poświęcimy 30 sekund na obejrzenie reklamy, na naszym wirtualnym koncie pojawią się kolejne osobniki w kolorze złota.

Bez nazwy2

Nom Cat to jeszcze jedna gra do kolekcji maniaków rozpikselowanych produkcji. Oczywiście z kotami w roli głównej. Co prawda powoli zaczynam obawiać się o swoją głowę, gdyż oprócz tego, że wychowuję dwie kotki, to nie ma tygodnia, żebym nie opisywała kocich gier. Czy to nie przypadkiem początek szaleństwa? Tak czy siak, gra wygląda bardzo dobrze, interfejs też nie zasługuję na krytykę. Co dla mnie istotne, to to, że sami możemy zdecydować, czy chcemy poświęcać czas na oglądanie reklam, czy raczej je sobie odpuścić. Gra może stanowić miłą odskocznię od codziennych obowiązków, oczywiście jeśli wciąż nie macie dość kotów i pikseli.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry