Nowa gra twórców Contre Jour — Super Knights! [iOS]

1

super knights

Są na świecie twórcy, których darzę bardzo dużym zaufaniem. Na tyle, że mimo chronicznego braku czasu i niedospania, tuż po premierze Super Knights znaleźli się na moim smartfonie, a kilka godzin później nabiłem już w sumie kilkanaście tysięcy punktów. Chillingo znów pokazali klasę, chociaż — moim zdaniem — do poziomu zaprezentowanego w Contre Jour trochę tym razem zabrakło. Już wyjaśniam dlaczego.

sn01

W grze wcielamy się w jednego z rycerzy, który jest niezwykle łasy na diamenty. Skacząc pomiędzy zawieszonymi „kołkami” zaczepia się na nich swoją liną, obracając dookoła i zbierając porozrzucane dookoła dobra. To nasz główny cel — zdobyć ich jak najwięcej, każdy bowiem przeliczany jest następnie na punkty, których zdobytą ilością rywalizujemy z naszymi znajomymi, póki co głównie tymi z Facebooka. Niedługo później pojawiają się kolejne elementy o które musimy „zahaczyć”, w tym uwięzione w klatkach księżniczki. Nie myślcie sobie jednak, że cała ta zabawa to sielanka polegająca na nieustannym gromadzeniu dóbr i ratowaniu kolejnych pięknych dam. Szybko w naszej radosnej paradzie przeszkadzać nam zaczną krążące po niebie i ziemi czarownice, smoki i innej maści typy spod ciemnej gwiazdy próbujące nas zewsząd zaatakować.

sn02

Najważniejszym elementem zabawy w Super Knights jest wyczucie tamtejszej fizyki, by wiedzieć kiedy odskoczyć i zaczepić hak o odpowiedniej długości, a następnie się z niego wybić — zbierając możliwie jak najwięcej zawieszonych w powietrzu diamentów. Skoki stanowią cały trzon rozgrywki, tuż obok mikrotransakcji, które w tej grze wyskakują, dosłownie, zewsząd. To za zdobyte złote monety (lub właśnie wymienione w sklepie za realne pieniądze) nabywamy kolejne życia, magnesy przyciągające hurtowo diamenty, mnożniki punktów czy kolejnych bohaterów. Ci, oprócz strojów, różnią się od siebie specjalnymi umiejętnościami. Na każdym kroku zachęcani jesteśmy do zakupów i ulepszania naszych umiejętności, a przed każdą rundą proponuje mi się połączenie konta facebookowego z grą, by znajomi mogli obserwować moje wyniki. Ile razy bym klikał, że nie jestem zainteresowany, Super Rycerze nie biorą tego do siebie na dłużej ;).

sn03

W swojej recenzji Contre Jour, Paweł określil grę mianem małego dziełem sztuki. Coś w tym jest — tutaj jednak takie słowa nie pasują, ale Chillingo wiedzą co robią: różnorodność i dopracowanie poziomów robią wrażenie. Podobnie zresztą jak wesoła muzyka i cała reszta dźwięków towarzysząca zabawie. W kwestii sterowania nie bardzo jest o czym pisać, poza skakaniem — które wykonujemy stukając w ekran — możemy jeszcze skorzystać z dwóch wirtualnych przycisków w dolnej części ekranu, którymi samodzielnie sterujemy kierunkiem obrotu rycerza, kiedy już się zaczepimy.

sn04

Chillingo wiedzą jak dostarczyć użytkownikom systemów mobilnych porządną produkcję, od której nie można się oderwać. Drażnią jedynie wyjątkowo natrętne mikropłatności, ale taka jest już cena „darmowych” gier. Super Knights dostępne jest póki co na urządzenia z nadgryzionym jabłkiem. Co prawda znajdziemy ją również w Google Play, jednak — mimo że w dniu premiery bez problemu mogłem ją pobrać — obecnie widnieje adnotacja, że aplikacji nie można zainstalować na urządzeniu w naszym kraju. Miejmy nadzieję, że to kwestia najbliższych kilkunastu godzin…

4+qrcode  AppStore

Do
góry