Odpowiedź Microsoftu na Google Keep – oto Parchi

1

parchi_story
Garażowe projekty Microsoftu okazują się być naprawdę udanymi aplikacjami, więc nie ma nic dziwnego w tym, że coraz częściej stają się publicznie dostępne. Niedawno udostępniony launcher Arrow nie jest już ostatnim tego typu produktem, ponieważ do Google Play zawitała odpowiedź Microsoftu na Google Keep.

Idea przyświecająca aplikacji inżynierów Microsoftu jest naprawdę prosta – dostęp do notatek musi być łatwy i wygodny, a ich obsługa, tworzenie, edytowanie i wyświetlanie równie komfortowa. Czy te założenia udało się zrealizować? I tak, i nie. Za odpowiedzią „tak” przemawia prosty do bólu, miejscami nawet surowy wręcz interfejs. Trudno tak naprawdę byłoby się pogubić w możliwościach Parchi, gdyż wszystko jest na wyciągnięcie palca.

parchi.1

Niestety, jest też druga strona medalu – obecność na wierzchu większości przycisków i etykietek może wprowadzić delikatny zamęt, ponieważ musimy osobiście przekonać się za jakie funkcje odpowiadają. Dosyć szybko można się jednak w tym wszystkim odnaleźć i rozpocząć krzystanie z Parchi. Podstawowym czynnikiem pozwalającym uporządkować notatki są… hashtagi, którymi byśmy je oznaczali. Do notatki bez problemu dodamy także grafikę czy zdjęcie, utworzenie punktowanej listy także nie będzie przeszkodą. Każda z notatek może być oznaczona jednym z kilku kolorów lub przypięta na ekranie blokady.

Tak jest, zgadza się. By ułatwić i przyspieszyć dostęp do konkretnej notatki, możliwe jest przypięcie jednej z nich do ekranu blokady. Wtedy na lockscreenie pojawi się „dymek”, podobny do tego z Messengera czy LinkBubble, lecz nieco mniejszy. Po tapnięciu na niego wyświetlona zostanie treść naszej notatki. Ale to nie wszystko, ponieważ pojawi się także pole do wpisania kolejnej. Błyskawicznie więc można, bez potrzeby odblokowywania ekranu i uruchamiania aplikacji, wprowadzić kawałek tekstu, który będzie nam potrzebny. Rewelacja.

parchi.2

Niestety, największa wada Parchi dyskwalifikuje tę aplikację na tle najczęściej używanych. Projekt garażowy Microsoftu nie doczekał się jeszcze webowej odsłony, ani opcji synchronizacji notatek pomiędzy urządzeniami. Gdy tylko ta kwestia zostanie poprawiona, to Parchi będzie miało spore szanse wyprzeż z użycia Google Keep.

W przypadku problemów z pobieraniem aplikacji z Google Play przypominam o rozwiązaniu zastępczym, lecz niezupełnie bezpiecznym, czyli APK Mirror.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry