Okrągły smartfon? A kto będzie robił na niego aplikacje?!

0

Można się spierać o to który smartfon w ostatnich latach jest najładniejszy, ale tak naprawdę dyskusja ta ma sensu… niewiele. Wiadomo, że ile ludzi — tyle gustów. Każdemu podpasuje co innego. Trudno jednak spierać się z tym, że większość tych smartfonów wygląda do siebie niezwykle podobnie. Do czasów składaków które pojawiły się na rynku w 2019 roku — absolutnie wszystkie były po prostu prostokątami. Czasem z zaokrąglonymi krawędziami, czasem nie — jednak z grubsza wyglądały identycznie. Teraz trochę się to pozmieniało, niemniej… okrągłego smartfona do tej pory jeszcze nie było. Owszem, projekt o którym dziś mowa pojawił się na horyzoncie jakoś w 2015 roku, ale pięć lat później nareszcie ma trafić na rynek. I wygląda… dziwnie.

Okrągły smartfon: dziwna forma, którą potraktować można co najwyżej jako… ciekawostkę

O Cyrcle Phone pierwszy raz słyszeliśmy kilka dobrych lat temu, ale jak widać — sfinalizowanie projektu trochę się przeciągnęło. To czas w którym na rynku zdążyły zajść ogromne zmiany, a stworzenie — jak opowiadają o nim twórcy — bardziej sensualnego smartfona trwało w nieskończoność. I kiedy oglądam to urządzenie na materiałach z targu CES odnoszę wrażenie, że ktoś tu trochę jednak odpłynął — bo na pierwszy rzut oka wydaje się ono najbardziej niepraktycznym smartfonem na świecie.

Nie powiem — nie wygląda to ani ładnie, ani dobrze, ani tym bardziej praktycznie. Nie wydaje mi się też, by urządzenie to miało szansę na większy komercyjny sukces, a w przypadku tak nietypowego ekranu, część gier i aplikacji może po prostu wyglądać i działać… fatalnie. Spoglądając na te materiały jedyne o czym myślę to jak bardzo jest to niepraktyczne rozwiązanie.

Kompletnie nie jestem przekonany do tej formy i myślę, że kiedy urządzenie trafi na rynek świat… nawet tego nie zauważy. Jako ciekawostka technologiczna — no fajny gadżet. Może trzy osoby uznają, że chcą mieć coś innego niż wszyscy dookoła. Przypomina lustereczko i nadaje się do selfie, wiecie, to tak a’propos mocnych stron obok których trudno przejść obojętnie. Poza tym… no cóż, to po prostu nie moja bajka. Innowacje są fajne, ale tylko kiedy są praktyczne — a ta zdecydowanie na takie nie wygląda.

Do
góry