Once Upon a Tower — Ta księżniczka sama uwolni się z wieży!

0

Zarówno stare legendy jak i popkultura, która na nich wyrosła, nigdy nie były łaskawe dla księżniczek uwięzionych w wieżach. Co gorsza, damy nigdy nie mogły same ratować się z opresji. Biedaczki latami siedziały w swoich więzieniach, czekając na nadejście ratunku w postaci księcia na białym koniu. Twórcy gry Once Upon a Tower postanowili zerwać z tą konwencją. Tym razem, księżniczka bierze sprawy we własne ręce i za pomocą wielkiego młota toruje sobie drogę do wolności.

Do gry wprowadza nas przyjemna dla oka animacja, która skojarzyła mi się od razu z reklamami klocków Playmobil. Styl w jakim zaprojektowano trójwymiarowe postaci przypomina nieco zabawkowe ludziki od konkurentów Lego. Wracając jednak do wprowadzającego intro. Twórcom gry nie zabrakło też poczucia humoru. Dzielny rycerz w stylu księcia ze Shreka, który z wielkim młotem wspina się na wierzę aby uwolnić księżniczkę, długo nie nacieszył się chwałą. Smok, który pilnuje niewiasty dość szybko rozprawia się ze śmiałkiem. Młot trafia jednak do księżniczki i tu zaczyna się nasze zadanie. Wyposażeni w broń większą od naszej bohaterki, będziemy przedzierać się przez kolejne kondygnacje długiej wierzy, w poszukiwaniu wyjścia.

Mamy tu do czynienia z kolejną zręcznościówką, gdzie z każdą rundą będziemy próbowali pobić kolejny rekord. Dla odmiany, zamiast piąć się ku górze, tutaj będziemy przedzierali się przez kolejne warstwy muru kierując się w stronę dolnych części wieży. Na naszej drodze pojawią się dwa rodzaje cegieł: te, które można przebić oraz takie z którymi nie poradzi sobie młot. Gracz musi więc torować sobie drogę, uważając zarówno na to jaki rodzaj muru ma przed sobą, jak również gdzie czają się przeciwnicy lub pułapki. Każdy kontakt z kolcami, dzikami lub goblinami kończy się koniecznością powtórzenia rundy.

Na szczęście, z pomocą przychodzą power-upy. Do naszej dyspozycji będą np. bomby, które zdetonują większą część murów na danej kondygnacji. Nie zabrakło też elementów, które z pewnością ucieszą kolekcjonerów wirtualnych trofeów. Za odpowiednią liczbę świetlików, które zbieramy po drodze, będziemy mogli odblokowywać kolejne księżniczki. Twórcy puszczają tu oko do wielu kultowych postaci, co na pewno spodoba się fanom popkultury. Dodatkowo, każda runda to 3 acheivementy do odblokowania. Ich zróżnicowanie jest naprawdę duże więc, z pewnością, będziecie mieli co robić!

Once Upon a Tower to ładnie zaprojektowana gra z trójwymiarową grafiką zaserwowaną w dwuwymiarowym świecie. Baśniowa oprawa na pewno wciągnie was przynajmniej na kilka minut, wypełniając czas podczas podróży lub nudnych lekcji i wykładów. Gra dostępna jest zarówno w App Store jak i Google Play.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry