OneNote – notatki od Microsoftu również na iOSie

0

Będąc w świątecznym duchu Microsoft wypuścił aktualizację OneNote’a do wersji 1.3 na iOSie, co w końcu zmotywowało mnie do sprawdzenia tego bardziej rozbudowanego notesu na iPadzie oraz iPhonie.

Jak możecie się domyślać za wielu innowacji na tym gruncie nie znajdziemy, więc przypomina to typowy notes z podziałem na zakładki, kolory, a wszystko to ładnie opisane i podzielone.

Notesy możemy synchronizować przez chmurę Microsoftu – SkyDrive, co działa bez zarzutu, o ile oczywiście mamy konto powiązane z profilem Windows Live. Zresztą bez niego i tak nie skorzystamy z OneNote’a w wersji na iOSie, więc problem sam się rozwiązuje.

Jeśli chodzi o samo tworzenie notatek to nie mam żadnych zastrzeżeń możemy je w różny sposób katalogować, głównym elementem jest oczywiście tekst, ale nie ma problemu dołączyć do tego obrazek zrobiony właśnie aparatem lub wyciągnięty z albumu zdjęciowego. Z podstawowych funkcji mamy wypunktowanie oraz oznaczenie wykonania zadania, które możemy wstawiać jako element interaktywny pomiędzy tekst. Kompozycyjnie działa to bez zarzutu i wydaje się wystarczające, chociaż wielu funkcji dostępnych na PC ta wersja po prostu nie obsługuje. Szkoda przykładowo, że na iPadzie nie możemy korzystać z pisma odręcznego.

Dużą nowością jest w końcu dostępność wersji na tablet Apple, która jest całkiem porządnie zbudowana i wykorzystuje w pełni wielkość ekranu. Na tym kończą się w zasadzie różnice pomiędzy tą wersją, a jej mniejszym bratem. Wygoda użytkowania jest jednak niewspółmiernie większa na iPadzie.

Dużym plusem jest to, że OneNote wchodzi w skład pakietu Office, co w skrócie oznacza, że mamy na iOSie również dostępną jego polską wersję. Niby to ma niewielkie znaczenie, ale zawsze jest to plus, przynajmniej dla mnie.

Niestety aplikacja jest tylko pozornie darmowa, jeśli przekroczymy liczbę 500 notatek to zostaje nam tylko aktualizacja do „ulepszonej” wersji, która kosztuje odpowiednio 4 Euro na iPhonie oraz 12 Euro na iPadzie. Ceny są bardzo wysokie, jak dla mnie, ale z drugiej strony stosuję OneNote’a na komputerze i nie mam tam nawet 500 notatek, a raczej nie potrzebuję mieć ich wszystkich na telefonie. Ostrzegam jednak rzetelnie, bo wiadomo, że każdy użytkownik ma własne potrzeby.

Czy warto?

Aplikacja jest darmowa, a wiadomo, że lenistwo czy też wygoda nakazują korzystać z jednego synchronizującego się programu, a nie z 5 różnych na każdym systemie po jednym. OneNote dostarcza wszystkie wymagane narzędzia i w osobistym użyciu sprawdza się całkiem nieźle, sam chyba zacznę z niego korzystać na bieżąco zamiast zwykłych notatek Apple.

Link do aplikacji (wersja iPhone), link do aplikacji (wersja iPad).

Do
góry