Ta aplikacja nie spodoba się dzieciom. OurHome rozdziela obowiązki domowe jak misje w grze

0

OurHome

Na pewno nie byłabym zadowolonym dzieckiem, jakby moi rodzice używali aplikacji OurHome gdy jeszcze mieszkałam w domu. To chyba potwierdza skuteczność tego programu, który głównie służy do planowania i rozdzielania zadań między domowników – tyle że w dużo bardziej zaawansowany sposób niż typowa lista rzeczy do zrobienia.

Dziwię się w sumie, że nikt wcześniej na to nie wpadł. Aplikacja OurHome w udany sposób gamifikuje obowiązki domowe. Co to oznacza? W dużym skrócie, wszystkie czynności, typu sprzątanie, chodzenie na zakupy czy opieka nad zwierzęciem są tu traktowane jako misje, przypisane do konkretnej osoby. Jako że za wykonanie każdego takiego zadania dostaje się punkty, które potem wymienia się na nagrody, można się poczuć jak bohater gry komputerowej.

OurHome

OurHome korzystają jednocześnie wszyscy domownicy, ale każdy na swoim urządzeniu. Aplikacja jest dostępna i na Androida, i na iOS, więc wszyscy powinni być zadowoleni. Również podpinanie się pod konkretną rodzinę jest banalnie proste, a wymaga jedynie znajomości nazwy grupy i ustalonego wcześniej hasła. Aby móc korzystać z tego programu na wielu urządzeniach, konieczne jest jednak jeszcze założenie konta w OurHome, do którego trzeba podać swojego maila.

OurHome naprawdę sporo kwestii przemyślano.

Przykładowo, tylko wybrani członkowie grupy mają prawa admina. To byłoby bez sensu, gdyby każdy mógł edytować system nagród czy przyznawane punkty – a tak absolutna władza nad tym systemem zostaje w rękach dorosłych. Kolejny minus dla dziecka i kolejny plus dla rodzica.

OurHome

Żeby nie było: istnienie dokładnie rozpisanych nagród i wymagana ilość punktów do ich zdobycia to korzyść także dla pociech. Rodzice muszą trzymać się jasno określonych zasad, co wyjątkowo łatwo w takim programie, jak OurHome, sprawdzić. Nie ma więc opcji, że za posprzątanie pokoju nie dostanie się obiecanego wcześniej kieszonkowego. Spisane reguły mają dużo większą moc niż te tylko ugadane.

Całość dopełnia przyjemny design z charakterystyczną, spokojną kreską, która lepiej przemówi do dzieci, ale jednocześnie nie będzie drażnić dorosłych. Jedyny zgrzyt jest taki, że OurHome nie doczekało się na razie spolszczenia i całość aplikacji dostępna jest jedynie po angielsku. Być może to kwestia czasu, ale raczej warto dać temu programowi szansę już teraz. Jest on całkowicie darmowy i pozbawiony reklam.

Do
góry