Outpost Command — Jeden tablet, jedna pustynia i dwóch graczy…

0

dladwoch

Kiedy chodziłem do szkoły, podczas nudnych lekcji, bardzo popularną zabawą była gra w kropki. Do zabawy wystarczyła zwykła kartka w kratkę oraz długopis. Chodziło o to, aby okrążyć kropki przeciwnika. Komu udało się zebrać więcej „jeńców” lub kto pierwszy „złapał” drugą osobę w pułapkę, ten wygrywał. Dziś natrafiłem na grę, która w pewien sposób skojarzyła mi się z tą zabawą. Jeśli często zdarza wam się spędzać czas na nudnych wykładach lub lekcjach, sprawdźcie Outpost Command, grę w której podobnie jak na kartce, bez końca możemy „polować” na naszego przeciwnika.

Oprawa graficzna gry, skojarzyła mi się z bardzo starą grą, bazującą na podstawie powieści Franka Herberta. Chodzi oczywiście o Diunę. Z pewnością wpłynął na to pustynny krajobraz i futurystyczne budowle w stylu gier z lat 90. Klimat podkręca dodatkowo elektroniczna muzyka, której również bliżej do czasów komputerów Amiga czy Commodore. Tu, na chwilę się zatrzymam. Muzyka w grach mobilnych bardzo często traktowana jest po macoszemu. W przypadku Outpost Commander w menu znajdziemy kilka utworów, które będą umilały nam rozgrywkę. Bardzo lubię tego typu podkłady więc była to miła niespodzianka, za co twórcom należy się plus.

Zrzut ekranu 2015-07-10 o 16.42.34

 

Przejdźmy jednak do samej rozgrywki. Zaczynamy z jedną wieżą. Od niej, możemy tworzyć odnogi o różnej długości. Gramy na zmianę: raz my, raz przeciwnik. Każda odnoga to mur, na którego końcu, pojawia się kolejna wieża. Naszym zadaniem jest dotarcie do budowli matki, czyli pierwszej fortyfikacji przeciwnika, która znajdowała się na planszy. Zniszczymy ją, przecinając własnym murem, ten, który na samym początku wybudował drugi gracz. Plansze są dość rozległe, dlatego nie jest to proste zadanie a pojedyncza gra, może trwać nawet kilkanaście minut.

Warto również dodać, że ostatnia odnoga, którą zbudowaliśmy, jest zawsze nietykalna. Jeśli przeciwnik przetnie ją swoim murem, to jego budowla zostanie zniszczona. Oprócz tego, wszystkie inne fortyfikacje, możemy sobie nawzajemy burzyć. Nie jest to więc do końca to samo zadanie, o którym wspominałem we wstępie, przy okazji gry w kropki. To jednak wciąż ten sam rodzaj rywalizacji i zabawy w „kotka i myszkę”.

Zrzut ekranu 2015-07-10 o 16.42.41

 

To jednak nie wszystko. Gra oferuje również tryb multiplater. Ten, wymaga jednak od gracza synchronizacji z Google Play. Niestety, wszystkie moje próby połączenia się z losowo wybranym graczem, były nieudane. Być może gra nie jest jeszcze na tyle popularna. Na szczęście, możemy również wyzwać na pojedynek kogoś ze znajomych. Jeśli więc nie macie możliwości zagrać na jednym tablecie lub smartfonie, zawsze pozostaje pojedynek online.

Outpost Command to tytuł, który równie dobrze, mógł ograniczyć się graficznie do kresek i kropek. Twórcy stworzyli jednak klimatyczną oprawę, dzięki czemu wciągająca gra dla dwóch osób nabrała własnego charakteru i z przyjemnością się po nią sięga. Jeśli szukacie tytułu, który umili wam wakacyjne podróże lub zajmie dzieciaki, jak najbardziej polecam.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry