Palace Pets in Whisker Haven: zaopiekuj się disneyowskimi pupilami

0

67cbb6d4af05861657dc77dc21eb9549ce0db24e

Choć jestem absolutną fanką produkcji Disneya, to muszę się przyznać, że zupełnie są mi obce kreskówki obecne w ramówce kanału telewizyjnego tejże wytwórni. Cóż, wychowałam się na zupełnie innym stylu bajek, może właśnie dlatego trudniej mi przyzwyczaić się do nowych animowanych postaci (jednak kinowe hity systematycznie zaliczam, tu nie ma wyjątków!). Tym razem postanowiłam przemóc się i pobawić z bohaterami jednego z najbardziej tajemniczych tytułów ulubionej wytwórni, Palace Pets.

Aplikacja rozpoczyna się krótką historią naszej postaci, rudego kota, który będzie naszym podopiecznym w grze. Zwierzątko spotyka podczas zabawy tajemniczą postać ptaka, z inicjatywy której przenosi się do pięknego pałacu w Whisker Haven, a cała podróż odbywa kanałem lustro-lustro. Tam nasz kotek prowadzi istne życie królewskiego pupila, jednak to my musimy się z nim bawić, karmić, kąpać i stroić. Jednak każdą potrzebę kociak wyraża w postaci myśli, nie ma więc opcji, byśmy nie wiedzieli, jak mu pomóc. Za każdą spełnioną zachciankę otrzymamy od niego mnóstwo miłości wyrażonej w serduszkach do zbierania. Ich ilość wyznaczać będzie szybkość zaliczania kolejnych poziomów. Oprócz serc będziemy wzbogacać się również w upominki; mogą to być nowe zabawki, kokardy, poduszki, które urozmaicą garderobę naszego podopiecznego.

unnamed2

Tresor (również Treasure albo po prostu Skarb, zależnie od wersji językowej), bo tak ma na imię kotek, potrzebuje również towarzystwa, za które, niestety, będziemy musieli zapłacić. Każde kolejne zwierzątko, jakie będziemy chcieli posiadać, kosztować będzie niespełna 15 złotych. Ponadto nowe zabawki czy dekoracje również nie są za darmo, więc cała zabawa nieco się komplikuje. Spokojnie rodzice, deweloper zadbał jak zwykle o blokadę wieku, co niweluje możliwość skorzystania z mikropłatności przez dzieci. Nie zawiodła mnie natomiast oprawa graficzna. Producent stanął na wysokości zadania, lecz czego innego mogliśmy spodziewać się po Disneyu?

unnamed3

Gra dedykowana Pałacowym Pupilom to zapewne dobrze oddana telewizyjnej bajce produkcja, jednak zabawa jest kosztowna. Tak naprawdę cała frajda rozpoczyna się w momencie, gdy możemy kolekcjonować zwierzaki, a przecież nie każdy nie czuje żalu za wydanymi kilkudziesięcioma złotymi na aplikację mobilną (w zestawie jest trochę taniej, jednak to wciąż spora suma). Poza tym „małym” minusem, gra jest bardzo przyjemna i pięknie zaprojektowana. Maluchy z pewnością ucieszą się, że ich ulubieni bohaterowie mogą im towarzyszyć także poza czasem emisji serialu w telewizji.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry