Pamiętacie Pokemon Snap? W Snapimals też fotografujemy zwierzaki!

0

Zrzut ekranu 2015-12-01 o 18.34.54

Dawno, dawno temu, kiedy Pokemony były już całkiem rozpoznawalne na całym świecie, a w naszym kraju, dopiero zaczynały podbijać Game Boye, na konsoli Nintendo 64, pojawiła się dość osobliwa gra, polegająca na fotografowaniu stworków. Tak, dobrze przeczytaliście. Naszym zadaniem w grze, było robienie zdjęć Pokemonom. Przyznam szczerze, że nigdy nie miałem okazji zagrać w ten tytuł. Dziś, nadrobiłem jednak zaległości, zadowalając się czymś w rodzaju kopii tej gry. Na urządzeniach z systemem iOS i Android, ukazał się bardzo podobny tytuł. Gra nazywa się Snapimals a naszym zadaniem będzie fotografowanie trójwymiarowych zwierzaków.

Naszym przewodnikiem po grze będzie sympatyczny starszy pan, który postanowił wybudować na wyspie, wielkie muzeum zwierząt. Naszym zadaniem będzie uwiecznianie zwierzaków na fotografiach. Nasze zdjęcia pojawią się później w galeriach, które będziemy budować. Mamy tu więc do czynienia z przyjemnym dla oka połączeniem prostej gry ekonomicznej w której zarządzamy parkiem rozrywki oraz wspominanym we wstępie, symulatorem fotografa.

Zrzut ekranu 2015-12-01 o 18.34.43

Snapimals to bardzo niepozorny tytuł. Instalowałem grę z przeświadczeniem, że to prosta zręcznościówka dla maluchów. Tymczasem już po kilku minutach zabawy, złapałem się na tym, że te banalne zadania, polegające na fotografowaniu określonych gatunków zwierząt, dostarczają mnóstwo dobrej zabawy.

Mechanizm jest prosty. Wyruszamy z aparatem w głąb wyspy. Na naszej kliszy znajduje się pięć wolnych klatek. Obraz powoli się przemieszcza, tak, jakbyśmy poruszali się czymś w rodzaju autka lub kolejki. Możemy w tym czasie dowolnie obracać kamerę, oglądając to, co dzieje się dookoła. Nasza misja kończy się w momencie, kiedy wykonamy pięć zdjęć lub wrócimy do punktu, w którym startowaliśmy. Gdy nasze safari się skończy, wybieramy trzy fotki, które, naszym zdaniem, wypadły najlepiej i które powinny pojawić się w naszym muzeum. Nasz przewodnik ocenia zdjęcia, biorąc pod uwagę to, jak dobrze udało nam się na nich uchwycić zwierzaki. Za dobre fotki, otrzymujemy pieniądze, które przeznaczymy później na rozwój muzeum.

Zrzut ekranu 2015-12-01 o 18.34.36

To jednak nie wszystko. W muzeum, możemy zaprezentować naszym gościom, kilka różnych zdjęć tego samego zwierzaka. Będąc na safari, będziemy musieli trafić na określone sytuacje. Przykładowo, zaliczone zostaną tylko te zdjęcia, na których małpa czai się za drzewem lub takie, gdzie dikdik pojawia się na jednej fotce ze słoniem. I tak, mijają nam kolejne minuty na beztroskim fotografowaniu wirtualnych zwierzaków i rozbudowie naszego muzeum na wyspie. Sielanka kończy się w momencie, w którym do głosu dochodzą mikropłatności. Klisza w końcu się kończy a gracz musi albo zapłacić albo odczekać kilkanaście minut, aby znów robić zdjęcia.

Zrzut ekranu 2015-12-01 o 18.34.28

Niezależnie od tego czy szukacie kolorowej, pozbawionej przemocy, gry dla dziecka, czy samemu chcecie się zrelaksować przy czymś co w miły i przyjemny sposób wypełni wam czas, jak najbardziej polecam Snapimals. Tytuł wygląda bardzo dobrze a do tego w najmniejszym stopniu nie generuje stresu, co z pewnością docenią ci, którzy w mobilnej rozrywce, szukają odpoczynku.

Ocena autora

Ocena 5+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry