Perch — Koniec z drogim wideo-monitoringiem. Wystarczy smartfon!

0

Zrzut ekranu 2015-10-26 o 13.46.37

W dzieciństwie marzyłem o tym żeby zostać szpiegiem. Czasopismo Kaczor Donald regularnie pomagało w kompletowaniu zestawu małego agenta. Do szczęścia brakowało tylko jednego: kamery szpiegowskiej. Co prawda kamerki internetowe pojawiły się kilka lat później, ale wtedy dawno już zapomniałem o możliwości filmowania z ukrycia (byłem dzieckiem, więc proszę bez skojarzeń ;P). Dziś trafiłem na aplikację, która w tamtych czasach, byłaby idealnym gadżetem dla małego, domorosłego szpiega. Jeśli nie stać was na monitoring, a macie w domu zbędny smartfon z systemem Android, Perch zamieni go w kamerę, która 24 godziny na dobę, będzie przesyłać obraz do innego telefonu lub komputera.

Konfiguracja aplikacji to zaledwie kilka sekund. Wystarczy utworzyć konto pod określonym adresem e-mail, wybrać hasło i gotowe. Kolejny krok to wybór preferencji związanych z filmowaniem. Użytkownik może zdecydować czy rejestrować obraz razem z dźwiękiem oraz który obiektyw (przedni lub tylny) wybrać. Tyle jeśli chodzi o urządzenie, które nagrywa.

Zrzut ekranu 2015-10-26 o 13.47.00

Aplikację instalujemy w drugim smartfonie lub logujemy się za pośrednictwem przeglądarki w komputerze. I dopiero tutaj znajdujemy cały arsenał dodatkowych funkcji. Filmowany obszar podzielono na kilkanaście kwadratów. Użytkownik może zaznaczyć miejsca, które są dla niego najważniejsze. W ten sposób możemy zarejestrować ruch w określonej przestrzeni. Jeśli telefon skierowany jest w stronę biura gdzie dużo się dzieje, ale nas interesuje tylko to, czy ktoś kręcił się przy naszym biurku, aplikacja może poinformować nas, kiedy wykryto ruch w określonym miejscu. Dodatkowo, program może wysłać powiadomienie za pomocą maila lub smsa. Każdy ruch zostanie również zaznaczony na osi czasu, dzięki czemu łatwiej znajdziemy interesujący nas fragment na kilkugodzinnym nagraniu. Zarejestrowany materiał możemy oglądać w czasie rzeczywistym lub cofać się do tego co zostało nagrane wcześniej. Aplikacja pozwala na „podglądanie” za pomocą kilku urządzeń równocześnie.

Nie wiem czy to wina mojego Wi-Fi, czy po prostu program nie jest jeszcze do końca dopracowany, ale połączenie bardzo często zrywało się bez powodu. Jeśli będziecie testować Perch na swoich smartfonach, będę wdzięczny za feedback na temat łączności.

Zrzut ekranu 2015-10-26 o 13.46.50

Póki co, Perch nie zastąpi jeszcze kamer z prawdziwego zdarzenia, które na co dzień śledzą co dzieje się w naszych firmach lub biurach. Aplikacja wymaga jeszcze poprawy jeśli chodzi o łączność. Na tym etapie, program z powodzeniem sprawdzi się jako wirtualna niania, która sprawdzi, czy dziecko w drugim pokoju wciąż śpi. Osobiście, na pewno wykorzystam Perch do szpiegowania moich kotów. Może w końcu dowiem się, któremu zdarza się czasami zapaskudzić zlew… ;)

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry