Phrasebook – rozmówki, które powinieneś zabrać na wakacje

0

unnamed2

Zawsze wychodziłam z założenia, że znajomość języków obcych to dość ważna, a jednocześnie przydatna sprawa. Choć nie należę do osób, które wszystko muszą robić najlepiej, to jednak wolę się czasem wyróżniać z tłumu i używać języka ojczystego w danym kraju aniżeli nudnego angielskiego. Na szczęście moje predyspozycje obejmują również świetną pamięć, dzięki czemu nauczenie się każdego kolejnego języka nigdy nie było trudne. Dla tych, którzy jak ja lubią poznawać nieznane tereny lingwistyczne, powstają kolejne aplikacje moblilne będące alternatywą dla drogich szkół językowych. Sprawdźmy jak spisuje się kolejna z nich, Phrasebook.

Aplikację można porównać raczej do popularnych książkowych „rozmówek” niż do kursu językowego. Pierwsze, co zwraca uwagę, to przyjemny kolorowy interfejs, dość mocno intuicyjny. Na początku możemy wybrać język, jakiego zamierzamy się nauczyć. Wybór jest imponujący: francuski, hiszpański, niemiecki, włoski, rosyjski, portugalski, koreański, japoński, uproszczony lub tradycyjny chiński, wietnamski, turecki albo arabski. Jeśli się okaże, że nie jesteśmy angielskojęzyczni, to, ustawiając inny język aplikacji, jego też będziemy mogli się pouczyć.

unnamed3

Program nauki podzielony jest na kategorie. Jako pierwsza widnieje „Ulubione”, czyli wszystko to, co w dalszej edukacji wrzucimy do worka „tego muszę się nauczyć”. Następnie znajdziemy działy takie jak powitania, jedzenie, zakupy, zdrowie, liczby, czas czy zwiedzanie.  czyli wszystko to, co może przydać nam się w podróży. Dojdzie jeszcze kilka kategorii, te jednak są dopiero w przygotowaniu. Przy bliższym przyjrzeniu się możemy zobaczyć w menu trzy działy, z czego… dwa aktywują się po zakupie wersji PRO. Mocno się tu zawiodłam, gdyż te płatne obejmują „Podstawy” i „Podróżowanie”, czyli te bardziej potrzebne. Cóż, czego nie robi się dla nauki, więc jeśli aplikacja wam się spodoba, za brakujące fragmenty zapłacicie niespełna 15 złotych (lub za wszystkie języki 89 złotych).

unnamed4

Wracając do samej nauki, każdy z działów to długa lista słówek i wyrażeń. Po stuknięciu w wybrane z nich zostaje ono wypowiedziane. Pod spodem pojawia się krótkie menu, dzięki któremu możemy włączać lektora bez końca, także w zwolnionym tempie, oraz nagrać siebie samych, by porównać naszą dykcję z wypowiedzią poprawną. Stuknięcie w gwiazdkę po prawej stronie powoduje dodanie frazy do wyżej wspomnianych ulubionych. W menu głównym znajdziemy jeszcze ikonę „Słownik”, co przeniesie nas do sklepu z aplikacjami w celu pobrania oddzielnego programy (producenci chwalą się, że najlepszy, może warto mieć go przy sobie?).

unnamed5

Phrasebook to ładna i nieźle przygotowana aplikacja dla początkujących, jednak bardziej przyda się jako rozmówki w podróży. Frazy są krótkie, jest również dużo pojedynczych słówek, co potrzebne jest przy bezpośredniej komunikacji. Podczas nauki jako takiej warto jednak czasem poznać zasady tworzenia pytań czy czasów. Kolorowa oprawa graficzna sprawia, że program jest miły dla oka i nienudny, co zwiększa jego atrakcyjność choćby wśród młodzieży w wieku szkolnym. Ponadto dużą część aplikacji stanowią języki azjatyckie; choć są potwornie trudne, to jednak ciekawie będzie znać choćby podstawowe wyrażenia w podróży do tej dalekiej części świata. Program zdecydowanie wygrywa z książkową wersją rozmówek możliwością usłyszenia wypowiadanych fraz.

Aplikacja dostępna jest, w wersji podstawowej, za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry