Piranh.io — Kolejna gra w stylu Agar.io

0

zrzut-ekranu-2016-10-12-o-19-18-49

Agar.io to jedna z tych gier, które szturmem podbiły świat. Wydaje mi się, że w dużej mierze, tytuł ten zawdzięcza swój sukces youtuberom, którzy namiętnie transmitowali rozgrywki polegające na masowym pożeraniu kolorowych kropek. Nie trzeba było długo czekać na kolejne odsłony tej gry. Po sukcesie przeglądarkowej wersji tego tytułu, szybko pojawił się wariant dedykowany smartfonom i tabletom. Stąd była już krótka droga do kolejnych klonów bazujących na tej samej mechanice zabawy. Jeśli kolorowe kropki nie są tym czego szukacie, alternatywą mogą być piranie. Piranh.io to niemal to samo co Agar.io z kilkoma, nieznacznymi zmianami…

zrzut-ekranu-2016-10-12-o-19-18-24

Dla tych, którzy nigdy nie grali w Agar.io, po krótce wyjaśnię na czym polega zabawa. Rozgrywka odbywa się online, w czasie rzeczywistym. W tym przypadku, gracz steruje małą piranią, która porusza się po otwartej planszy. Po drodze zjadamy dziesiątki małych rybek, dzięki czemu stajemy się więksi. Na planszy pojawiają się również inni gracze. I chyba właśnie w rywalizacji tkwi największy urok tego tytułu. Większe rybki zawsze zjadają te mniejsze. Gracz musi więc szybko pożerać kolejne zwierzaki, które spotyka na swojej drodze. Jeśli w pobliżu zjawi się inny gracz, o większych rozmiarach, należy szybko uciekać. Pomocne może okazać się przyspieszenie określone tu jako „boost”. Pozwala ono przez chwilę popłynąć nieco szybciej. Dobrym sposobem na przeciwników są również power-upy, które co jakiś czas pojawiają się na naszej drodze. Pozwalają one m.in. strzelać do innych rybek, włączyć niewidzialność lub specjalną, ochronną barierę.

zrzut-ekranu-2016-10-12-o-19-18-41

Gra oferuje dwa sposoby sterowania. Pierwszy z nich pozwala sterować rybką poprzez przesuwanie palcem po ekranie. Dotknięcie wyświetlacza dwoma palcami uruchomi „boost”. Nieco inaczej wygląda sprawa, kiedy zdecydujemy się na wirtuany joystic. Wtedy, najwygodniejszym rozwiązaniem jest użycie kciuków. Trzymamy wtedy smartfon jak pada. Najlepiej sprawdzić obydwa rozwiązania i wybrać to, które w waszym odczuciu jest wygodniejsze. W moim przypadku, lepiej sprawdziło się drugie rozwiązanie. Mam wrażenie, że kontrola nad piranią jest wtedy znacznie bardziej precyzyjna.

zrzut-ekranu-2016-10-12-o-19-18-33

Mam wrażenie, że na urządzeniach mobilnych wciąż jest za mało gier, pozwalających w czasie rzeczywistym mierzyć się z graczami z całego świata. O ile ciekawsza jest rozgrywka kiedy wiemy, że po drugiej stronie ekranu są inni gracze. Jeśli nie mieliście okazji zapoznać się jeszcze z fenomenem Agar.io, Piranh.io to dobry pretekst aby nadrobić zaległości.

Do
góry