Pocket Casts na iOS z nową wersję rozprawia się z błędami i wprowadza nowe funkcje

0

Stale rosnące zainteresowanie podcastami sprawia, że twórcy aplikacji do ich obsługi starają się odciągnąć użytkowników od wbudowanych w ich smartfony rozwiązań. Podcasty, w wersji na iOS nie są idealne i mam wrażenie, że Apple wciąż nie ma pomysłu na jej rozwój. Mamy też Podcasty Google, jednak i one nie spełniają wszystkich oczekiwań użytkowników. Jedną z najpopularniejszych alternatyw jest Pocket Casts — aplikacja, która przez ostatnie lata zmieniała się kilkukrotnie, a najnowsza aktualizacja wprowadza wiele poprawek. Będą z nich zadowoleni ci, którzy na co dzień wybierają ją do słuchania swoich ulubionych audycji internetowych.

W poszukiwaniu idealnej aplikacji do podcastów, od kilkunastu tygodni testuję Pocket Casts i muszę przyznać, że jak dotąd jest to mój ulubiony odtwarzacz. Przez lata wierny byłem Podcastom Apple, ale z każdą kolejną aktualizacją iOS, narzędzie to przestawało mi się podobać. Pocket Casts oferuje mi więcej i w dużo wygodniejszy sposób, a dzięki ostatniej aktualizacji, z aplikacji zniknęło sporo błędów i pojawiły się kolejne udogodnienia sprawiające, że korzystanie z niej jest dużo wygodniejsze.

Pocket Casts na iOS z dużą aktualizacją. Moja ulubiona aplikacja do podcastów staje się lepsza

Co więc się zmieniło w Pocket Casts w wersji 7.8.1? Jest tego naprawdę sporo, choć większość zmian dotyczy wykrytych i zgłaszanych przez użytkowników błędów i problemów z działaniem odtwarzacza. Wdrożono też nowe narzędzie Skip Last pozwalające między innymi na pomijanie outro, które często potrafi trwać po kilka minut. Rozprawiono się też z nie do końca idealnym odtwarzaczem wideo, które teraz potrafi dużo więcej. Usprawniono powiadomienia — w nich pojawiły się nowe akcje. Dodano obsługę Siri, która po wydaniu odpowiedniej komendy odtworzy ulubiony podcasty.

Warto też przypomnieć, że Pocket Casts w zeszłym roku zmieniło model finansowania. Dostępna jest za darmo — zarówno w App Store i Google Play. I o ile lwia część jej funkcji jest bezpłatna, tak jej twórcy zdecydowali się na wprowadzenie abonamentu. To przede wszystkim dostęp do aplikacji na komputery, 10 GB w chmurze pozwalającego na przechowywanie własnych danych, czy dodatkowe opcje związane z dostosowaniem jej do swoich potrzeb — w tym dodatkowych motywów i ikonek zastępujących domyślne warianty. Jak widać, abonament jest opcjonalny i żadne najważniejsze narzędzia nie wymagają jego opłacania.

Aktualizację znajdziecie w App Store, w wersji uniwersalnej, za darmo.

Do
góry